środa, 15 grudnia 2021

V - WIELKI PIĄTEK - WIELKI TYDZIEŃ

 

WIELKI TYDZIEŃ

WIELKI PIĄTEK

(NABOŻEŃSTWO MĘKI CHRYSTUSA)

 

JUTRZNIA


1. Ewanelia wg Św. Jana 13, 31-18,1

 

Antyfona 1: Powstali królowie ziemi i książęta zeszli się razem przeciw Panu i przeciw Jego Pomazańcowi. (Dz 4,26)

 

Szepcą przeciw mnie wszyscy, co mnie nienawidzą i obmyślają moją zgubę: (Ps.41,8 ) Nie opuszczaj mnie, Panie, mój Boże (Ps. 38,22)

 

Antyfona 2: Judasz pospieszył do niegodziwych uczonych w Piśmie mówiąc: "Co chcecie mi dać, a ja Go wam wydam?" (Mt 26,15) Gdy spiskowali przeciwko Tobie, Panie, Ty sam niewidzialnie stałeś między nimi. Znawco ludzkich serc, oszczędź dusze nasze!

 

Antyfona 3: Gdy Pan, wskrzesił Łazarza, dzieci hebrajskie wołały Miłosiernemu Hosanna! Lecz niegodziwy Judasz nie mógł tego pojąć.

 

Na ostatniej wieczerzy, Chryste Boże, powiedziałeś Swoim uczniom:  „Jeden z was Mnie zdradzi”. (J 13:21) Lecz niegodziwy Judasz nie mógł tego pojąć.

 

„Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. (Mt 26, 41) Ostrzegałeś Chryste Boże, swoich uczniów. Lecz niegodziwy Judasz nie mógł tego pojąć.

 

Wybaw od wszelkich nieszczęść sługi Twoje, Bogurodzico Dziewico, albowiem po Bogu wszyscy uciekamy się do Ciebie jako do muru obronnego i Orędowniczki.

 

Podczas spożywania ostatniej wieczerzy, wraz z uczniami, wiedząc o planowanej zdradzie, zdemaskowałeś Judasza, mimo iż wiedziałeś, że się nie nawróci, chciałeś jednak, aby wszyscy wiedzieli, że oddajesz się z własnej woli, aby uwolnić świat od zła. Chwała Tobie, wytrwały w cierpieniu Panie!

 

2. Ewangelia wg Św. Jana 18,1-28

 

Antyfona 4: Dziś Judasz opuszcza Mistrza i przyjmuje diabła. Zaślepiony żądzą chciwości i spowity ciemnością, odchodzi od Światła. Albowiem jakże może spoglądać na Światłość ten kto sprzedał Światłość za trzydzieści srebrników?  Lecz Ten, który cierpiał za świat, zajaśniał nad nami. Przeto wołamy do Niego: Chwała Tobie, cierpiący i litujący się nad ludźmi Panie!

 

Antyfona 5: Uczeń zgodził się na cenę za Mistrza i sprzedał Pana za trzydzieści srebrników, zdradzieckim pocałnkiem wydając Go niegodziwcom na śmierć.

 

Antyfona 6: Dzisiaj Judasz czuwa, aby zdradzić Pana,  odwiecznego Zbawiciela świata, który nasycił wielki tłum pięcioma bochenkami chleba. Dzisiaj niegodziwy Judasz wypiera się Nauczyciela. Ten, który był uczniem, za srebrniki wydaje Mistrza,  sprzedając tego, który ludzi manną nasycił.

 

Zmierzająć na dobrowolną mękę Panie, upominałeś swoich ucznów: Jeśli, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną, jakże obiecujecie umrzeć za Mnie. Spójrzcie na Judasza! On nie śpi, lecz czuwa, aby mnie niegodziwcom sprzedać. Wstańcie i módlcie się, aby nikt z was się nie zaparł,  gdy ujrzycie mnie na Krzyżu! Chwała Tobie, wytrwały w cierpieniu Panie!

 

Witaj Bogurodzico, albowiem zrodziłaś Pana, którego niebiosa ogarnąc nie mogą.  Witaj Dziewico, o której prorocy prorokowali. Wesel się, albowiem dzięki Tobie zajaśniał wśród nas Emanuel. Witaj Matko Chrystusa, naszego Boga!

 

Jak Judaszu, stałeś się zdrajcą Zbawiciela? Czyż odzielił cię Pan do grona apostołów? Czyż naprawdę pozbawił cię daru uzdrawiania? A może nie dopuścił cię do stołu podczas ostatniej wieczerzy z innymi? Może ominął cię podczas obmycia stóp wszystkim?  O iluż to  łaskach zapomniałeś! Teraz bowiem ujawnia się całe twoje niewdzięczne usposobienie i głoszona jest Jego niezrównana cierpliwość  i wielkie miłosierdzie.

 

3. Ewangelia wg Św. Mateusza 26,57-75

 

Antyfona 7: Tyś, Panie, pośród wielkiego cierpienia, powiedziałeś niegodziwcom, którzy Cię pojmali:  „Choćbyście zwyciężyli Pasterza i rozproszyli dwanaście owiec, uczniów Moich to mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów? Jednak okazuję wielkoduszną cierpliwość, aby się spełniło to, co wam objawiłem przez moich proroków, ukryte i tajemne." Chwała Tobie Panie!

 

Antyfona 8: Powiedzcie bezbożni: Coż usłyszeliście od naszego Zbawiciela? Czyż nie wyjaśnienie prawa i nauk proroków? Jak więc śmieliście wydać Piłatowi Tego, który jest z Boga - Słowo Boże i Zbawiciela dusz naszych?

 

Antyfona 9: Spełniło się to, co powiedział prorok Jeremiasz: Wzięli trzydzieści srebrników, zapłatę za Tego, którego oszacowali synowie Izraela. (Mt 27,9) Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe. Przeto czuwajcie. (Mt 26,41)

 

Piotr trzykrotnie zaparł się Ciebie. Wspomniał na słowo Twoje, któreś mu powiedział:  i z żalu gorzko zapłakał. Boże, oczyść mnie i ratuj!

 

My, wezwani z narodów, wysławiamy Cię, czysta Bogurodzico, albowiem Tyś zrodziła Chrystusa Boga naszego, który od potępienia ludzi wyzwolił.

 

O, jakże Judasz, niegdyś Twój uczeń, naważył się uknuć zdradę przeciwko Tobie! Złoczyńca i niegodziwiec podstępnie wziąwszy z Tobą udział w ostatniej wieczerzy, poszedł do kapłanów mówiąc: „Co mi dacie, a ja wam wydam, Tego który złamał prawo i zbezcześcił szabat?” Chwała Tobie, wytrwały w cierpieniu Panie!

 

4. Ewangelia wg Św. Jana 18, 28-19, 16

 

Antyfona 10: Ten, który światłem okryty jest jak płaszczem (Ps. 104,2) stał nagi na sądzie i otrzymał cios w policzek z rąk, które stworzył. Naród występny przybił do Krzyża Pana chwały. Wtedy zasłona przybytku rozdarła się i słońce się zaćmiło (Łk 23,45) nie mogąc znieść widoku znieważanego Boga, przed którym drży cały świat. Oddajmy Mu Pokłon!

 

Antyfona 11: Za dobro, które wyświadczyłeś swojemu ludowi, skazano Cię na ukrzyżowanie. Podano Ci pić  ocet z żółcią. Oddaj im, Panie, według ich uczynków, albowiem nie zrozumieli uniżenia Twego.

 

Antyfona 12: Powiedział Pan do Żydów: Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił. W czymem zasmucił, albo w czym zawinił? Jam przywucił wzrok ociemniałym, trędowatych oczyścił, paralityka z łóżka podniosłem. Czym mi odpłaciłeś ludu mój? Za mannę - żółcią, za wodę - octem, zamiast miłości do mnie przybiłeś mnie gwoździami do krzyża. Przeto nie będę już dłużej tego tolerował. Powołam do Siebie inne narody i będą mnie wielbić z Ojcem i Duchem, a ja dam im życie wieczne.

 

Stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił donośnym głosem: «Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, słuchajcie tego, co mówię:  „Oto Świątynia, którą zniszczylicie! Oto Baranek którego przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście składając do grobu. Lecz zmartwychwstał swoją własną mocą. Mężowie Judejczycy nie łudźcie się! Albowiem On jest Tym, który was przeprowadził przez Morze Czerwone  i żywił was na pustyni; On jest życiem, światłem i pokojem dla świata!”

 

Witaj, Maryjo, Bramo Króla chwały, przez którą przeszedł tylko jeden Najwyższy i zostawił ją ponownie zapieczętowaną dla zbawienia dusz naszych. (Ez 44,1-3)

 

Tego dnia kiedy Bóg stanął przed Kajfaszem, tegoż dnia kiedy, Sędzia świata, wydał się na osądzenie Piłatowi, moce niebios zadrżały ze strachu, kiedy zostałeś wywyższony na krzyżu między łotrami. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony, aby ludzkość została zbawiona. Chwała Tobie Miłosierny Panie!

 

5. Ewangelia wg Św. Mateusza 27,3-32

 

Tłum domagał się, aby Piłat Cię ukrzyżował, Panie.  Mimo, iż nie znalazł w Tobie winy, uwolnił Barabasz, Ciebie zaś sprawiedliwego potępili przyjmując na siebie piętno morderców. Odpłać mi Pan według ich uczynków, albowiem zamyślili zło przeciw Tobie.

 

Antyfona 14: Tyś, Panie, do grona swoich towarzyszy drogi przyjąłeś złodzieja,  który splamił krwią swoje ręce. Przeto i nas dołacz do Swego grona, albowiem Jesteś łaskawy i miłosierny.

 

Antyfona 15: Dzisiaj na krzyżu zawisł Ten, który stworzył ziemię i wody. Na króla aniołow założono cierniową koronę. W szkarłat, na zniewżenie, przyodziano Tego, który niebo przyodziewa obłokami.  Spoliczkowany został Ten, który oczyścił Adama w wodach Jordanu. Oblubieniec Kościoła zostaje przybity gwoździami. Syn Dziewicy zostaje przebity włócznią. Wielbimy Twoją bolesną mękę, Chryste! Wielbimy Twoją bolesną mękę, Chryste! Wielbimy Twoją bolesną mękę, Chryste! Ukaż nam swoje chwalebne zmartwychwstanie.

 

Krzyż Twój, Panie, to życie i obrona dla ludu Twego, i w Nim pokładamy nadzieję, śpiewając Tobie:  ratuj nas, ukrzyżowany Boże.

 

Gdy Twoja Matka, Chryste, ujżała Cię wiszącego na krzyżu, wołała:  Jakżeż straszną tajemnicę widzę, Synu mój? Jakżeż umierasz ciałem rozpostarty na krzyżu, Ty, który wszystkim życie dajesz?

 

Odkupiłeś nas Panie od przekleństwa prawa, Swoją drogocenną Krwią. Przybity do Krzyża i przebity włócznią, dałeś ludziom nieśmiertelność.  Chwała Tobie, nasz Zbawicielu.

 

6. Ewangelia wg Św. Marka 15,16-32

 

Módlmy się jednomyślnie wszyscy wierni, abyśmy godnie chwalili Ojca i Syna i Ducha Świętego. Jedność Boskości, istniejącą w trzech Osobach, nie zmieszaną, prostą, niepodzielną i niedostępną, przez którą zostaliśmy uwolnieni od kary ognistej.

 

Przez wstawiennictwo Twojej Matki, Chrystusa, która zrodziła Cię w dziewiczym poczęciu, a po narodzeniu prawdziwie pozostała Niepokalaną Dziewicą. Bądź dla nas miłosierny, Panie  i daj przebaczenie grzechów tym, którzy nieustannie wołają: wspomnij na mnie Zbawicielu, gdy przyjdziesz do swego królestwa.

 

7. Ewanelia wg. Św. Mateusza 27,33-54

 

PSALM 51: Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź nieprawość moją. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego. Uznaję bowiem nieprawość moją, a grzech mój jest zawsze przede mną. Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest przed Tobą, Abyś okazał się sprawiedliwy w swym wyroku i prawy w swoim sądzie. Oto urodziłem się obciążony winą i jako grzesznika poczęła mnie matka. A Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie, naucz mnie tajemnic mądrości. Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty, obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję. Spraw, abym usłyszał radość i wesele, niech się radują kości, które skruszyłeś. Odwróć swe oblicze od moich grzechów i zmaż wszystkie moje przewinienia. Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego. Przywróć mi radość Twojego zbawienia i wzmocnij mnie duchem ofiarnym. Będę nieprawych nauczał dróg Twoich i wrócą do Ciebie grzesznicy. Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, Boże, mój Zbawco, niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją. Panie, otwórz wargi moje, a usta moje będą głosić Twoją chwałę. Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz. Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz. Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci, odbuduj mury Jeruzalem. Wtedy przyjmiesz prawe ofiary: dary i całopalenia, wtedy składać będą cielce na Twoim ołtarzu.

 

8. Ewanelia wg. Św. Łukasza 23,32-49

 

KANON

 

Pieśń 5: Z rana modlę się do Ciebie, któryś ze względu na swoją łaskawość poniżyłeś się  i niewzruszony, do męki doszedłeś Słowo Boga, przynosząć mi  pokój i miłosierdzie.

 

Po umyciu nóg i oczyszczeniu się teraz w Komunii Twego Boskiego Sakramentu, Chryste, słudzy Syjonu wstąpili z Tobą na wysoką Górę Oliwną, wysławiając Twoje miłosierdzie.

 

Jezus powiedział do swoich ucznów: Spójrzcie, nie lękajcie się! Albowiem dopełnił się czas Mego wzięcia. Przybiją Mnie rękami bezbożnych do krzyża i zabiją. Wszyscy zwątpicie we Mnie i opuścicie mnie. Jednakże Ja was zgromadzę, abyście głosili Moje miłosierdzie.

 

 

Przyjdźcie wszyscy, wielbić Ukrzyżowanego za nas, albowiem Maryja ujrzawszy Go na krzyżu rzekła:  Chociaż byłeś zamęczony na ukrzyżu, nadal jesteś moim Synem i moim Bogiem.

 

Kiedy Najświętsza Maryja Panna ujrzała swojego Syna, jak baranka prowadzonego na mękę, razem z innymi niewiastami poszła z rozpuszczonymi włosami, wołając: Dokąd zmierzasz, moje Dziecię? Dlaczego się tak spieszysz? Czyżyby na kolejne wesele w Kanie Galilejskiej, aby zamienić wodę w wino? Czy mam iść z Tobą, mój Synu, czy powinnam poczekać, aż wrócisz? Powiedz mi chociaż słowo, Słowo Boże, nie przechodź obok mnie w milczeniu, dzięki któremu jestem Niepokalaną. Albowiem jesteś moim Synem i moim Bogiem.

 

Pieśń 8: Boże dzieci, zawstydziły monumentalną nienawiść przeciwników Chrystusa, na próżno niecnie knując zło. Usiłują zabić Dawcę Życia, którego całe stworzenie błogosławi, wysławiając na wieki.

 

Oddalcie teraz sen z waszych powiek, powiedziałeś do swoich uczniów, Chryste, - czuwajcie i modlcie się, abyście nie ulegli pokusie. A zwłaszcza ty, Szymonie, bo im jesteś silniejszy, tym silniejsza będzie twoja pokusa. Zrozum mnie, Piotrze. Mnie którego całe stworzenie błogosławi, wysławiając na wieki.

 

Powiedział Piotr do Jezusa: Choćby wszyscy zwątpili w Ciebie, ja nigdy nie zwątpię. Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. (Mt 26,33) Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie, (Mt 16,17) którego całe stworzenie błogosławi, wysławiając na wieki!

 

Tak jak Ci to objawiłem, wyrzekniesz się Mnie, Szymonie Piotrze, i uczynisz to niebawem. Podejdzie do Ciebie jakaś służąca i zlękniesz się,  mówi Pan. Lecz gorzko płacząc, znajdziesz mnie łaskawego, którego całe stworzenie błogosławi, wysławiając na wieki!

 

Pieśń 9: Czcigodniejszą od Cherubinów i nieporównanie sławniejszą od Serafinów, która nieskazitelnie Boga Słowo narodziłaś, i jesteś Bogurodzicą, Ciebie wysławiamy.

 

Zgubna zgraja, nienawidzących Boga, i tłum kłamliwych morderców, stanął przed Tobą, Chryste, i jak przestępcę wleczono Stworzyciela. Bądź uwielbiony.

 

Bezbożni, nie rozumiejąc Prawa, na próżno studiowali prorocze słowa, jak baranka poprowadzili cię aby bezprawnie zabić naszego Mistrza, którego wysławiamy.

 

Bądź uwielbiony Jezu, albowiem kapłani wraz z uczonymi w Piśmie, zamierzając zabić Dawcę Życia, wydając Cię na śmierć.

 

Przesłuchiwali Ciebie jak sfora dzikich besti, składając fałszywe świadectwa, i bijąc po policzkach, Królu. Znosząc te męki, zbawiłeś wszystkich.

 

Panie, tego dnia uczyniłeś godnym raju Dobrego Łotra, zbaw i mnie oświecająć Drzewem Krzyżą.

 

9. Ewanelia wg. Św. Jana 19,25-37

 

Dopuściłeś się dwóch złch uczynków, mój pierworodny synu Izraelu: opuściłeś mnie, źródło wody żywej, i wykopałeś sobie zatrutą studnię. Rozpostrłeś mnie na krzyżu a wyprosiłeś uwolnienie Barabasza. Niebo przeraźniło się a słońce skryło swoje promienie. Bez bojaźni, ludu mój, wydałeś Mnie na śmierć. Przebacz im Ojcze Święty, bo nie wiedzą, co uczynili.

 

Każda część Twojego świętego ciała została za nas pohańbiona: głowa – od korony cierniowej, twarz - od plwocin, policzki - od uderzeń pięścią, usta - od żółci zmieszanej z octem, uszy - od bluźnierczych przekleństw, ramiona - od biczowania, dłonie - od trzciny, całe ciało - od ukrzyżowania, ręce i nogi - od gwoździ, żebra - od włóczni. Wszechmogący Zbawicielu, który cierpiąc za nas uwalniłeś nas od żądzy grzechu, pochyl się nad nami miłosiernie i ratuj nas.

 

Gdy Cię ukrzyżowali, Chryste, całe stworzenie widząc to zadrżało, fundamenty ziemi zatrzęsły się w bojaźni przed Twoją potęgą. Naród, który wywyższył cię na krzyżu, osądził sam siebie. Zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. Setnik zaś widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zląkł się bardzo.  A Matka Twoja, płacząc w matczynym żalu, wołała: "Jakżeż nie płakać i nie bić się w smutku w pierś, widząc Cię nagim, i jak złoczyńce wiszącym na krzyżu?" Chryste, mimo iż ukrzyżowany i pogrzebany, powstaniesz  z martwych. Chwała Tobie Panie.

Rozebrali Mnie z szat i narzucili na Mnie płaszcz szkarłatny, włożyli mi na głowę koronę cierniową, а w prawicę moją dali mi trzcinę, abym mógł ich roztrzaskać jak naczynia garncarza.

 

Ramiona me oddałem na biczowanie i nie odwróciłem mej twarzy od plwocin. Stanąłem w pretorium na sądzie Piłata i przyjąłem Krzyż dla zbawienia świata.

 

10. Ewanelia wg. Św. Marka 15,43-47

 

Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Chwalimy Cię. Błogosławimy Cię. Wielbimy Cię. Wysławiamy Cię. Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja. Panie, Boże, królu nieba, Boże, Ojcze wszechmogący. Panie Synu Jednorodzony, Jezu Chryste. Panie, Boże, Baranku Boży, Synu Ojca. Który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. Który gładzisz grzechy świata, przyjm błaganie nasze. Który siedzisz po prawicy Ojca, zmiłuj się nad nami. Albowiem tylko Tyś jest święty. Tylko Tyś jest Panem. Tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste, z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca. Amen. Każdego dnia będę Ciebie błogosławił i wysławiał imię Twoje na wieki, i na wieki wieków. Panie, byłeś nam ucieczką z pokolenia na pokolenie. A ja mówię: Panie, zmiłuj się nade mną, uzdrów duszę moją, albowiem zgrzeszyłem przeciw Tobie. Panie, do Ciebie przybiegam, naucz mnie czynić wolę Twoją, albowiem Ty jesteś Bogiem moim, albowiem w Tobie jest źródło życia, w światłości Twojej ujrzymy światłość. Niech łaska Twoja trwa nad tymi, co znają Ciebie. Pozwól nam, Panie, w dniu tym od grzechu ustrzec się. Błogosławiony jesteś, Panie, Boże ojców naszych, i chwalebne, i wysławione jest imię Twoje na wieki. Amen. Niech będzie miłosierdzie Twoje, Panie, nad nami, jak mieliśmy nadzieję w Tobie. Błogosławiony jesteś, Panie, naucz mnie przykazań Twoich. Błogosławiony jesteś, Władco, daj mi zrozumieć przykazania Twoje. Błogosławiony jesteś, Święty, oświeć mnie przykazaniami Twoimi. Panie, miłosierdzie Twoje na wieki, nie gardź dziełem rąk Twoich. Tobie przynależy sława, Tobie przynależy pieśń, Tobie chwała przynalezy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

 

11. Ewanelia wg. Św. Jana 19,38-42

 

Całe stworzenie przeistoczyło się, w bojaźni, widząc Ciebie Chryste wiszącego na krzyżu. Zaćmiło się słońce i zadrżały fundamenty ziemi, wszystko współczuło Temu, który wszystko stworzył. O Panie, któryś z własnej woli za nas cierpiał rany - chwała Tobie!

 

Ludzie bezprawi i niegodziwi, czemuż to  knujecie szaleńczy plan? Czemuż to  skazaliście Dawce życia na śmierć? Jakiż, wielki cud! Stwórca świata oddaje się w ręce bezbożnych, w miłosierdziu swoim pozwala się ukrzyżować,  aby wybawić z piekła więźniów, którzy wołają: Chwała Tobie, wytrwały w cierpieniu Panie!

 

Gdy dzisiaj Niepokalana Dziewica przyszła i ujrzała Ciebie, Słowo, wiszącego na krzyżu, w boleściach zranionego serca płakała jak matka i łkając gorzko z głębi duszy we łzach wołała: Och jak mi żal moje, Boskie Dziecię! Och jak mi żal, Światłości świata! Dlaczego odszedłeś sprzed moich oczu, Baranku Boży?  Nawet chóry anielskie owładnięte trwogą, zawołały: Chwała Tobie nieodgadniony Panie!

 

Gdy Dziewica, która narodziła bez skazy, ujrzała Cię, Chryste, powieszonego na drzewie  - Boga i Stwórcę świata, gorzko płakała wołając: Synu Mój, gdzie zniknęło piękno Twojej twarzy?  Nie mogę znieść widoku niesprawiedliwie Ciebie ukrzyżowanego; Lecz pośpiesz, wstań, abym i ja mógła ujrzeć Twoje na trzeci dzień zmartwychwstanie.

 

Kiedy zostałeś wywyższony  na krzyżu, Panie  strach i drżenie ogarnęły całe stworzenie. Nie pozwoliłeś jednak ziemi pochłonąć tych, którzy cię ukrzyżowali, ale nakazałeś piekłu uwolnić więźniów i odrodzić się ludzkości. Sędzio żywych i umarłych! Przyszedłeś, aby dać życie, a nie śmierć. Chwała Twemu miłosierdziu!

 

Niecni sędziowie już zmoczyli pióro w atramencie, aby napisać wyrok. Jezus zostaje osądzony i skazany na krzyż, a stworzenie cierpi, widząc Pana na krzyżu. Chwała Tobie Dobry Boże, który w ludzkiej naturze zostałeś za mnie umęczony.

 

12. Ewanelia wg. Św. Mateusza 27,62-66

 

Dobrze jest dziękować Panu i śpiewać imieniu Twemu, o Najwyższy: głosić z rana Twoją łaskawość, a wierność Twoją nocami. (Ps. 92,2-3)

 

NIESZPORY Z PŁASZCZANICĄ

 

Całe stworzenie przeistoczyło się, w bojaźni, widząc Ciebie Chryste wiszącego na krzyżu. Zaćmiło się słońce i zadrżały fundamenty ziemi, wszystko współczuło Temu, który wszystko stworzył. O Panie, któryś z własnej woli za nas cierpiał rany - chwała Tobie!

 

Ludzie nieprawi i niegodziwi, czemuż to  knujecie szaleńczy plan? Czemuż to  skazaliście Dawce życia na śmierć? Jakiż, wielki cud! Stwórca świata oddaje się w ręce bezbożnych, w miłosierdziu swoim pozwala się ukrzyżować,  aby wybawić z piekła więźniów, którzy wołają: Chwała Tobie, wytrwały w cierpieniu Panie!

 

Gdy dzisiaj Niepokalana Dziewica przyszła i ujrzała Ciebie, Słowo, wiszącego na krzyżu, w boleściach zranionego serca płakała jak matka i łkając gorzko z głębi duszy we łzach wołała: Och jak mi żal moje, Boskie Dziecię! Och jak mi żal, Światłości świata! Dlaczego odszedłeś sprzed moich oczu, Baranku Boży?  Nawet chóry anielskie owładnięte trwogą, zawołały: Chwała Tobie nieodgadniony Panie!

 

Gdy Dziewica, która narodziła bez skazy, ujrzała Cię, Chryste, powieszonego na drzewie  - Boga i Stwórcę świata, gorzko płakała wołając: Synu Mój, gdzie zniknęło piękno Twojej twarzy?  Nie mogę znieść widoku niesprawiedliwie Ciebie ukrzyżowanego; Lecz pośpiesz, wstań, abym i ja mógła ujrzeć Twoje na trzeci dzień zmartwychwstanie.

 

Dziś Mistrz i Stworzyciel stoi przed Piłatem, skazany na śmierć krzyżową. Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, jak baranek na rzeź prowadzony, przybito mu ręce gwoździami a żebro przebito mu włócznią. Gąbką poją Tego, który mannę zsyłał jak deszcz. Zbawiciel świata pozwala się bić po twarzy. Stwórca wszystkich wzgardzony jest przez swe sługi. Za katów swoich błaga Ojca, mówiąc: Ojcze, przebacz im ten grzech, bo nie wiedzą, nieprawi, jakie zło czynią. O, jak wielką miłość Pan ma do ludzi!

 

Jakżeż wszeteczne zgromadzenie Sanhedrynu mogło skazać na śmierć Króla wszelkiego stworzenia i nie wstydzić się, gdy przypomniał im o wszystkim co im wyświadczył, mówiąć: Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił? Czyż nie napełniłem Judei cudami? Czyż jednym słowem nie wskrzeszałem umarłych? Czyż nie leczyłem z każdej choroby i niemocy? Jakżeż mi odpłacacie? O wszystkim żeście zapomnieli? Za uzdrowienia zadajecie mi rany. Za życie – jak złoczyńcę - zabijacie wieszając na krzyżu swojego Dobroczyńcę.  Prawodawcę jak nieprawego - i Króla wszystkich jak skazańca. Chwała Tobie, wytrwały w cierpieniu Panie!

 

Wielka i chwalebna tajemnica w tym dniu dokonuje się na naszych oczach! Schwytano Bezmiernego. Tego, ktróry uwolnił Adama od przekleństwa, związano. Tego, który zna wszystkie tajemnice duszy, niesprawiedliwie przesłuchano. Tego, który zamknął otchłań, wtrącono do więzienia. Przed Piłatem postawiono Tego, przed którym drżą moce niebiańskie. Stwórcę uderzono ręką, którą stworzył. Sędziego żywych i umarłych skazano na krzyż. Tego, który zniszczył piekło, złożono w grobie. Chwała Tobie łagdny Panie, któryś wszystko znosił z względu na Swoje miłosierdzie, wybaw wszystkich od potępienia.

 

Gdy Józef z Arymatei zdjął Ciebie martwego z drzewa, Życie nasze. Wtedy owiną Ciebie Chryste całunem i wonnościami namaścił, i przystąpił z miłością, sercem i ustami, całować Twoje niezniszczalne ciało. Jednakże ogarnięty bojaźnią, radośnie zawołał do Ciebie: Chwała Twojemu uniżeniu, miłosierny Panie!

 

Gdy dla zbawienia wszystkich, Wyzwolicielu, spocząłeś w nowym grobie, wówczas piekło – miejsce męki każdego, ujrzawszy Cię, ulekło się.  Kajdany rozerwane, wrota czeluści zniszczone. Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. Wtenczas Adam z wdzięcznością i radością zawołał do Ciebie:  Chwała twojemu uniżeniu, miłosierny Panie!

 

Nieopisany i Nieskończony w Boskiej naturze Chrystus dobrowolnie pozwalając na zniszczenie swej ludzkiej natury schodząc do grobu,  zniszczył tajniki śmierci i spustoszył całe królestwo piekła.  Owego  szabatu Godzien był  Baranek zabity otrzymać boskie błogosławieństwo i blask chwały.

 

Ujrzawszy, jak występni, oczerniali Cię jako zwodziciela Chryste, i jak zapieczętowali kamieniem grób rękami, które przebiły Twój bok godząc Cię w serce, moce niebios zadrżały z powodu Twojej wytrwałości w cierpieniu a jednocześnie te same moce niebios, radowały się  z naszego zbawienia wołając do Ciebie:  Chwała Twojemu uniżeniu, miłosierny Panie!

 

Światłem okrytego jak płaszczem  (Ps 104.2)  Józef i Nikodem zdjęli z krzyża i  ujrzawszy Ciebie martwego, nagiego, niepogrzebanego, rozpaczając zalewali się łzami i łkając wołali:  Jakiż to żal, Jezu najsłodszy widzieć Cię wiszącego na krzyżu. Słońce się zaćmiło,  ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać a zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Oto teraz widzę Ciebie, którego ze względu na mnie  dobrowolnie przyjąłeś śmierć! Jakżeż mam Cię pochować, mój Boże? Lub w jaki całun owinąć? Nie śmiem swymi rękami dotykać Twego nieśmiertelnego ciała. Jakież pieśni, będę śpiewał przy Twoim porzebaniu, o Wielkoduszny? Wysławiam Twoją mękę, opiewam Twój grób i zmartwychwstanie wołająć: Chwała Tobie Panie!

 

Szlachetny Józef z Arymatri zdjąwszy z drzewa Twoje święte ciało owinął je czystym całunem, i wonnościami namaściwszy w nowym złożył grobie. 

sobota, 11 grudnia 2021

IV - WIELKI CZWARTEK - WIELKI TYDZIEŃ

 

WIELKI TYDZIEŃ

WIELKI CZWARTEK

 

JUTRZNIA

 

Gdy chwalebnym uczniom podczas ostatniej wieczerzy Jezus obmył nogi, doznali oni oświecenia. Judasz, niegodziwy, zamroczony chciwością srebra, sprzedał niecnym sędziom, Ciebie Sędzię sprawiedliwości. Spójrz łapczywy miłośniku bogactw, na tego, który przez to się powiesił. Uciekaj od duchowej  chciwości, która doprowadziła Judasza do zdrady Mistrza. Chwała Tobie miłosierny dla wszystkich, Panie!

 

Dzisiaj zgromadził się Sanhedryn Żydowski, aby Stworzyciela  i  sprawcę wszechświata wydać Piłatowi. O niesprawiedliwi! O wiarołomni! Albowiem przychodzącego sądzić żywych i umarłych wiedziecie na sąd. Lekarza żądz na mękę szykujecie. Chwała Tobie Panie niezłomnie cierpliwy i wielkie jest Twoje miłosierdzie.

 

Nikczemny Judasz, na ostatniej wieczerzy, umoczywszy ręką kawałek chleba w kielichu z Tobą Panie, wyciąga rękę do niegodziwców, aby wziąć srebrniki. Judasz, chcąc bardzo drogo sprzedać olejek nardowy, bez bojaźni sprzedaje Jezusa za bezcen. Judasz, któremu Pan podczas ostatniej wieczerzy obmył nogi, zdradzieckim pocałunkiem wydanie Mistrza mordercom. Judasz opuszcza grono apostołów a wyrzuciwszy trzydzieści srebrników nie doczekał Twojego na trzeci dzień zmartwychwstania, w którym nas zbawiłeś.

 

Judasz, zdrajca i zwodziciel, obłudnym pocałunkiem wydaje Zbawiciela, Mistrza i Pana wszechświata. Jak niewolnika sprzedaje nieprawym i jak baranka na rzeź prowadzą tak wiedli Baranka Bożego, jedynego Syna Ojca miłosiernego.

 

Judasz, sługa i zwodziciel, uczeń i złoczyńca, przyjaciel i diabeł, czynami takimi się charakteryzuje: albowiem poszedł za Mistrzem i zamyślił przeciw Niemu zdradę, mówiąc siebie: „Wydam Go i zdobędę srebrniki”. Planował, alabastrowy flakonik prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogo sprzedać i aby Jezusa podstępem pojmano, pocałunkiem wydał Chrystusa na śmierć. I jak baranka na rzeź prowadzą tak był wiedziony Jedyny Dobroduszny i Miłosiernego.

 

Baranek, którego prorokował Izajasz, przybywa na dobrowolną rzeź: Podał grzbiet swój bijącym i policzki swoje rwącym Mu brodę. Nie zasłonił swej twarzy przed zniewagami i opluciem, i zostaje skazany na haniebną śmierć. Niewinny przyjmuje wszystko dobrowolnie, aby wszystkim darować z martwych powstanie.

 

Dzisiaj zgromadził się nikczemny Sanhedryn, przeciwko Chrystusowi,  i wydaje nieuczciwy wyrok, aby wydać niewinnego na śmierć. Dziś Judasz zaciągnie sobie na szyi „srebrną” pętlę, pozbawiając się życia  ziemskiego i niebiańskiego. Dziś Kajfasz prorokuje wbrew swojej woli mówiąć:  Lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród. Albowiem to Chrystus przyszedł ponieść mękę za nasze grzechy, aby nas wybawić z niewoli wroga, gdyż jest dobry i miłosierny.

 

Dzisiaj Judasz kończy z udawaniem opiekuna ubogich i na jaw wychodzi jego wizerunek lichwiarza. Nie troszczy się już o ubogich i nie sprzedaje olejeku nardowego, przyniesionego przez jawnogrzesznice, lecz mirrę niebiańską, otrzymując za Niego srebrniki. Zmierza do niegodziwych Żydów mówiąc: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. Oferuje niską cenę, aby kupujący się zgodzili. Chce sprzedać to, czego nie można sprzedać, bez targowania się, za cenę zbiegłego niewolnika, albowiem złodzieje mają w zwyczaju obniżyć wartość kosztowności. Teraz uczeń, Świętego porzucił psom na pożarcie: szalona chciwość napełniła go wściekłością do swego Mistrza. Uciekajmy od jego pokus, wołając: chwała Tobie wielkoduszny Panie.

 

Twoje złe usposobienie Judaszu jest pełne przebiegłości! Chorując na chciwość, wzbudziłeś do siebie nienawiść wszystkich ludzi. Jeśli kochałeś bogactwo, dlaczego przyszedłeś do Tego, który uczył ubóstwa? Jeśli Go miłowałeś, to dlaczego sprzedałeś Najdroższego wydając na śmierć? Przeraż się słońce, jęcz, ziemio i drżąc wołaj: chwała Tobie Miłosierny Panie!

 

Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16

 

Nie przystępujcie wierzący do komunii jak Judasz obłudny, nie będąc gotowym do Wieczerzy Pańskiej. Judasz bowiem przyjąwszy kawałek chleba, odwrócił się od Chleba życia, wyglądał jak uczeń, ale w rzeczywistości był mordercą, przebywał w gronie apostołów lecz radował się z Żydami. Nienawidząc, całował a pocałunkiem, sprzedał Boga, który wykupił nas od przekleństwa i zbawił dusze nasze.

 

Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17

 

Nauczająć i odsłaniając uczniom swą tajemnicę, mówiłeś: Przyjaciele uważajcie, nie trwóżcie się. Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł i nie rozdzielił was ze mną. Jeśli zaś będę cierpiał, to za świat, nie powątpiewajcie, we mnie: Albowiem nie przyszedłem, aby Mi służono, lecz żeby żyć i oddać moją duszę za zbawienie świata. Jeżeli chcecie mnie naśladować przyjaciele moi: to kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami.

 

NIESZPORY

 

Dzisiaj zgromadził się Sanhedryn Żydowski, aby Stworzyciela  i  sprawcę wszechświata wydać Piłatowi. O niesprawiedliwi! O wiarołomni!* Albowiem przychodzącego sądzić żywych i umarłych wiedziecie na sąd. Lekarza żądz na mękę szykujecie. Chwała Tobie Panie niezłomnie cierpliwy i wielkie jest Twoje miłosierdzie.

 

Nikczemny Judasz, na ostatniej wieczerzy, umoczywszy ręką kawałek chleba w kielichu z Tobą Panie, wyciąga rękę do niegodziwców, aby wziąć srebrniki. Judasz, chcąc bardzo drogo sprzedać olejek nardowy, bez bojaźni sprzedaje Jezusa za bezcen. Judasz, któremu Pan podczas ostatniej wieczerzy obmył nogi, zdradzieckim pocałunkiem wydanie Mistrza mordercom. Judasz opuszcza grono apostołów a wyrzuciwszy trzydzieści srebrników nie doczekał Twojego na trzeci dzień zmartwychwstania, w którym nas zbawiłeś.

 

Judasz, zdrajca i zwodziciel, obłudnym pocałunkiem wydaje Zbawiciela, Mistrza i Pana wszechświata. Jak niewolnika sprzedaje nieprawym i jak baranka na rzeź prowadzą tak wiedli Baranka Bożego, jedynego Syna Ojca miłosiernego.

 

Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w niebiosach.  Jak oczy sług spoglądają na ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2

 

Judasz, sługa i zwodziciel, uczeń i złoczyńca, przyjaciel i diabeł, czynami takimi się charakteryzuje: albowiem poszedł za Mistrzem i zamyślił przeciw Niemu zdradę, mówiąc siebie: „Wydam Go i zdobędę srebrniki”. Planował, alabastrowy flakonik prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogo sprzedać i aby Jezusa podstępem pojmano, pocałunkiem wydał Chrystusa na śmierć. I jak baranka na rzeź prowadzą tak był wiedziony Jedyny Dobroduszny i Miłosiernego.

 

Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4

 

Baranek, którego prorokował Izajasz, przybywa na dobrowolną rzeź: Podał grzbiet swój bijącym i policzki swoje rwącym Mu brodę. Nie zasłonił swej twarzy przed zniewagami i opluciem, i zostaje skazany na haniebną śmierć. Niewinny przyjmuje wszystko dobrowolnie, aby wszystkim darować z martwych powstanie.

 

Zaiste podstępny Judasz jest potomkiem tych, którzy jedli mannę na pustyni i szemrali przeciw Temu, kto ich karmił. Niewdzięcznicy, mając jeszcze jedzenie w ustach, znieważali Boga. Podobnie Judasz człowiek bezbożny, mając w ustach niebiański chleb, knował zdradę Zbawiciela. Cóż za, nienasycona dusza! Cóż za, wściekła zuchwałość! Zaiste jest ich synem nieprawym, przeto wraz z nimi został osądzony. Kto go gościł u siebie, tego on sprzedał - Pana, który go umiłował, wydaje na śmierć. Ratuj, Panie, dusze nasze od takiej nieludzkiej decyzji, albowiem tylko Tyś tak niewypowiedzianie cierpiał.

 

Uczyń mnie dzisiaj, Synu Boży, uczestnikiem Twojej mistycznej Wieczerzy, albowiem nie wyjawię Tajemnicy Twoim wrogom, ani też nie dam Tobie pocałunku jak Judasz, ale jak łotr wyznaję Cię i wołam: wspomnij na mnie Panie, gdy przyjdziesz do swojego królestwa.

 

Wznosząc serca, pójdźmy i nasyćmy się na uczcie Mistrza, posiłkiem nieśmiertelności. Uczty niebiańskiego Słowa – od Słowa uczy się Go uwielbiać. 

czwartek, 9 grudnia 2021

III - WIELKA ŚRODA - WIELKI TYDZIEŃ

 

WIELKI TYDZIEŃ

WIELKA ŚRODA

 

JUTRZNIA


Jawnogrzesznica przystąpiła do Ciebie miłosierny i ze łzami, mirrę wylała na Twoje stopy. Na Twój rozkaz została uwolniona od smrodu zła,  zaś niewdzięczny uczeń, żyjąc w cieniu Twojej łaski, odrzuca ją i przyobleka się w obrzydliwość, sprzedając Cię dla pieniędzy. Chwała, Twej łaskawości Chryste!

 

Obłudny Judasz, rozkoszując się w bogactwie, chytrze rozmyślał, jak Cię zdradzić, Panie, skarbico życia. Odurzony pragnieniem srebra, pobiegł do nieprawych uczonych w Piśmie i faryzeuszy mówiąc: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam na ukrzyżowanie?

 

Wzruszająco ocierając Twe przeczyste stopy, włosami swojej głowy i wzdychając głęboko, jawnogrzesznica zawołał w łzach do Ciebie łaskawego: Nie odrzucaj mnie ani nie pogardzaj mną, mój miłosierny Boże, lecz przyjmij moją skruchę i zbaw mnie!

 

Dziś Chrystus przychodzi do domu faryzeusza, i grzeszna kobieta zbliżając się pada do jego stóp wołająć: Spójrz na mnie pogrążoną w grzechu, albowiem popadłam w rozpacz z powodu złych uczynków  i nie odrzucaj mnie od swojej dobroci ale udziel mi, Panie, odpuszczenia grzechów i zbaw mnie.

 

Nierządnica rozpościera przed Tobą swoje włosy, Mistrzu, a Judasz wyciąga ręce do niegodziwców. Ona po to, aby otrzymać przebaczenie, on zaś po to, aby zabrać srebro. Przeto wołamy do Ciebie sprzedanego, dla naszego wyzwolenia:  chwała Tobie Panie!

 

Kobieta, woniejąca i zbezczeszczona złem, zbliżyła się do Ciebie, Zbawicielu, i roniąc łzy u Twoich stóp, wyznała swoje grzechy: Jakże mogę patrzeć na Ciebie, Mistrzu? Ty sam przyszedłeś ratować nierządnicę z otchłani! Wskrześ mnie martwą, jak wskrzesiłeś Łazarza z grobu po czterech dniach. Przyjmij mnie nieszczęsną, i ratuj mnie Panie.

 

Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16

 

Ta, która przez styl swojego życia wpadła w rozpacz i była znana wszystkim ze swoich złych obyczajów, przyniosła, zrodzonemu z Dziewicy, flakonik alabastrowy olejku, mówiąc: Nie odrzucaj mnie nierządnicy. Nie gardź moimi łzami, Radość aniołów! Lecz przyjmij moje nawrócenie, albowiem nie odrzuciłeś mnie grzesznej ze wzlędu na Twoje wielkie miłosierdzie.

 

Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17

 

Kobieta, która popadła w wiele grzechów, oświecona Twoją boskością, Panie, spełniła uczynek miłosierdzia. Przed twoim pogrzebaniem przyniosła ci flakonik alabastrowy olejku we łzach, mówiąc: Biada mi, bo bicze namiętności są dla mnie jak noc, a rozkosz grzechu jest jak  mglista i bezksiężycowa ciemność! Przyjmij strumienie moich łez, Ty, który w obłokach gromadzisz wody morza! Przychyl się do westchnień mego serca, Ty który uchyliłeś niebiosa swoim niewypowiedzianym upokorzeniem, pozwól mi znów ucałować i wytrzeć włosami mej głowy Twoje przeczyste stopy, kroki których rozbrzmiewając echem w raju w południe, usłyszała Ewa uszami swymi i przelękła się. Zbawicielu dusz, któż może zbadać ogrom moich grzechów i przepaść Twoich wyroków? Zbawicielu, nie gardź swoim sługą, lecz udziel  mi niezmierzonego Twego miłosierdzia.

 

NIESZPORY

 

Rozpoznawszy Boga w Tobie, Synu Dziewicy, nierządnica płacząc modliła się, albowiem dokonała czynów godnych łez mówiąć: Miłosierny dobroczyńcu! Rozwiąż moje winy tak, jak ja rozwiązuję moje włosy. Pokochaj mnie, słusznie znienawidzoną, albowiem i ja cię umiłowałam, i będę głosić Ciebie wśród celników i grzeszników.

 

Drogocenną mirrę, jawnogrzesznica zmieszała ze łzami i wylała ją na Twoje święte stopy, całując je, i natychmiast ją usprawiedliwiłeś. Któryś za nas cierpiał, udziel nam przebaczenia i zbaw nas.

 

Gdy grzesznica przyniosła flakonik alabastrowy olejku, wówczas jeden z Jego uczeń spiskował z nieprawymi. Ona radowała się, wylewając drogocenną mirrę, on zaś spieszył się, by sprzedać Bezcennego. Ona rozpoznała w Nim Mistrza, a on swego Mistrza porzucił. Ona została uwolniona, a Judasz stał się niewolnikiem wroga. Czymś zgubnym jest pogarda dla Mistrza, a nawrócenie jest rzeczą wielką. Któryś za nas cierpiał, udziel rówież i mi takiej skruchy, Zbawicielu i ratuj nas.

 

O Judaszu nieczysty! Widząc, jak nierządnica całuje Jego stopy, ty podstępnie wymyśliłeś pocałunek zdrady. Ona rozwiązała włosy, a ty spętałeś się okrucięstwem albowiem w zawiści, nie można wybrać dobra. Panie, uratuj dusze nasze od Judaszowego zacietrzewienia.

 

Nierządnica rozpościera przed Tobą swoje włosy, Mistrzu, a Judasz wyciąga ręce do niegodziwców. Ona po to, aby otrzymać przebaczenie, on zaś po to, aby zabrać srebro. Przeto wołamy do Ciebie sprzedanego, dla naszego wyzwolenia:  chwała Tobie Panie!

 

Spieszy się grzesznica do sprzedawcy, aby nabyć drogocenny flakonik alabastrowy olejku i namaścić swego Dobroczyńcę a sprzedawcy mirry oznajmia: Daj mi mirry, abym namaściła Tego, który oczyścił wszystkie moje grzechy.

 

Ta, która była w niewoli grzechu, ujrzała Ciebie, swój Port Zbawienia. Spójrz jak ona, mirrę ze łzami łączy wołając: Dostrzeż skruszonych, przebywających w oczekiwaniu grzeszników! Przeto, Mistrzu, wybaw mnie od burzy grzechu, ze względu na wielkie miłosierdzie Twoje.

 

Dziś Chrystus przychodzi do domu faryzeusza, i grzeszna kobieta zbliżając się pada do jego stóp wołająć: Spójrz na mnie pogrążoną w grzechu, albowiem popadłam w rozpacz z powodu złych uczynków  i nie odrzucaj mnie od swojej dobroci ale udziel mi, Panie, odpuszczenia grzechów i zbaw mnie.

 

Nierządnica rozpościera przed Tobą swoje włosy, Mistrzu, a Judasz wyciąga ręce do niegodziwców. Ona po to, aby otrzymać przebaczenie, on zaś po to, aby zabrać srebro. Przeto wołamy do Ciebie sprzedanego, dla naszego wyzwolenia: chwała Tobie Panie!

 

Kobieta, woniejąca i zbezczeszczona złem, zbliżyła się do Ciebie, Zbawicielu, i roniąc łzy u Twoich stóp, wyznała swoje grzechy: Jakże mogę patrzeć na Ciebie, Mistrzu? Ty sam przyszedłeś ratować nierządnicę z otchłani! Wskrześ mnie martwą, jak wskrzesiłeś Łazarza z grobu po czterech dniach. Przyjmij mnie nieszczęsną, i ratuj mnie Panie.

 

Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w niebiosach.  Jak oczy sług spoglądają na ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2

 

Ta, która przez styl swojego życia wpadła w rozpacz i była znana wszystkim ze swoich złych obyczajów, przyniosła, zrodzonemu z Dziewicy, flakonik alabastrowy olejku, mówiąc: Nie odrzucaj mnie nierządnicy. Nie gardź moimi łzami, Radość aniołów! Lecz przyjmij moje nawrócenie, albowiem nie odrzuciłeś mnie grzesznej ze wzlędu na Twoje wielkie miłosierdzie.

 

Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4

 

Kobieta, która popadła w wiele grzechów, oświecona Twoją boskością, Panie, spełniła uczynek miłosierdzia. Przed twoim pogrzebaniem przyniosła ci flakonik alabastrowy olejku we łzach, mówiąc: Biada mi, bo bicze namiętności są dla mnie jak noc, a rozkosz grzechu jest jak  mglista i bezksiężycowa ciemność! Przyjmij strumienie moich łez, Ty, który w obłokach gromadzisz wody morza! Przychyl się do westchnień mego serca, Ty który uchyliłeś niebiosa swoim niewypowiedzianym upokorzeniem, pozwól mi znów ucałować i wytrzeć włosami mej głowy Twoje przeczyste stopy, kroki których rozbrzmiewając echem w raju w południe, usłyszała Ewa uszami swymi i przelękła się. Zbawicielu dusz, któż może zbadać ogrom moich grzechów i przepaść Twoich wyroków? Zbawicielu, nie gardź swoim sługą, lecz udziel  mi niezmierzonego Twego miłosierdzia.

GRECKOKATOLICKI MENOLOGION - OPISÓW ŻYWOTÓW ŚWIĘTYCH

  WRZESIEŃ 1 WRZEŚNIA Początek indyktionu, czyli Nowego Roku Cerkiewnego Rok liturgiczny w obrządku bizantyjskim rozpoczyna się, zgodn...