TRODION POSTNY
PONIEDZIAŁEK TRZECIEGO TYGODNIA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
Ogniem powściągliwości spalmy wszystkie ciernie
namiętności, które nas ranią, a
strumieniami łez ugasimy dziś nieugaszony płomień i wzywajmy Tego, który przyjdzie sądzić całą
ziemię: Zbawiciel, miłosierny Panie, nie potępiaj nas, i udziel nam odpuszczenia grzechów.
Czysta, błogosławiona i pełna łaski Bożej, Maryjo! Z
niebiańskimi duchowymi mocami i archaniołami, módl się za nami nieustannie, do
Tego, który przez wzgląd na swoje wielkie miłosierdzie z Ciebie się narodził,
aby przed końcem naszego życia udzielił nam przebaczenia, oczyszczenie grzechów
i życia poprawę, abyśmy mogli odnaleźć w Nim naszego litościwego Pana.
Czcigodna i Święta Trójco, nie potępiaj lecz zachowaj nas
wchodzących w trzeci tydzień postu! Zechciej nam pomóc abyśmy, w kolejne dni
postu należycie pościli i wszystkie twoje przykazania przestrzegali, abyśmy
śpiewając tobie pieśń pochwalną, bez wyrzutów sumienia, przyszli i ujrzeli
Twoje chwalebne zmartwychwstanie.
Patronko wiernych, Matko Boża, radość smutnych i
płaczących pociecho wielka! Módl się nieustannie z apostołami za nas, do Pana,
który z twego łona, Dziewico, narodził się w nadprzyrodzony sposób, aby w Dniu
Sądu uwolnił nas od surowego potępienia.
Duch mój jest słaby, albowiem odrzucił kierownictwo Ojca
i zżył się z grzesznymi zwierzęcymi pragnieniami. Zmarnowałem całe moje życie,
nieszczęśliwy, sycąc się tłuszczem pożądliwości, nie mam pokarmu, które hartowało by moje
serce. Ty, dobry Ojcze, nie zasłaniaj przede mną swego kochającego serca, ale
otwórz je, i przyjmij mnie jako syna marnotrawnego i ocal mnie.
Mam na sobie brudne łachmany moich występków i wypędzono
mnie z komnaty weselnej. Ale obdarz mnie Boże szczodrze twojm niewysłowionym
miłosierdziem i jak nad synem marnotrawnym, zmiłuj się nade mną.
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
Święci Męczennicy, któż się nie zdziwi, widząc wasz
zwycięski wysiłek, który podjęliście. Wyznając Chrystusa i uzbrojeni w krzyż,
pokonaliście duchowego wroga, będąc cielesnymi. Przeto staliście się godnymi
przepędzania diabłów i pogromcami wrogów i nieustannie módlcie się za dusze
nasze.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Nieugaszony lampione, sprawiedliwy tronie, przeczysta
Pani, módl się o zbawienie dusz naszych.
NIESZPORY
Miłujmy post, który przez działanie Ducha Świętego,
osłabia najbardziej zaciekłe namiętności duszy
i daje siłę do wykonywania dzieł Bożych. Wywyższa nasze myśli do nieba,
wypraszając nam u miłosiernego Boga, przebaczenie grzechów.
Nieszczęsny jestem Panie, gdyż rozpustnie wiodłem całe
życie, ale jak syn marnotrawny wzywam ze skruchą: Ojcze Niebieski, zgrzeszyłem!
Oczyść mnie i zbaw! Nie odrzucaj mnie, chociaż ja odszedłem od Ciebie i stałem
się ubogi pozbawiając się Bożych bogactw.
Przyjdźcie wierni z psalmami i pieśniami duchowymi pozdrawiając święty
post wołajmy: Postem duchowo zniszczymy węża, który był początkiem zła! Przeto
śmiało wołajmy do Chrystusa: Pozwól nam, Zbawicielu, bez zarzutu, ujrzeć Twój
święty krzyż i oddać mu pokłon oraz wychwalać go radośnie psalmami i pieśniami.
Popełniwszy lubieżny grzech, wyznaję Ci, Panie: Nie śmiem
nawet podnieść oczu do nieba, bo stamtąd zostałem wygnany ja nieszczęsny. Zgrzeszyłem przeciwko niebu i
przeciwko Tobie i nie mogę już nazywać się Twoim dzieckiem. Potępiam siebie nie
potrzebując oskarżycieli czy świadków. Jestem napiętnowany moim nierządem i
niegodziwym życiem: Wstydzę się swojej nagości
i zniesławiają mnie moje łachmany, które na mnie wiszą. Ojcze
miłosierny, Synu jednorodzony i Duchu Święty, przyjmij mnie, ponownie, i zmiłuj
się nade mną.
Dobry Ojcze, ze wszystkiego, co mi dałeś, obdarło mnie moje szaleństwo, odwróciwszy się
od Ciebie stałem się niewolnikiem cudzoziemca. Tam, pasąc świnie, nie mogłem
nawet zadowolić się ich jedzeniem. Przeto znając Twoją łaskawość, zwracam się
do Ciebie: Zakryj moją nagość i ocal mnie jako miłosierny.
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Kiedy święci męczennicy modlą się za nas uwielbiając
Chrystusa, wtedy wszelkie złudzenie zostaje rozwiane, a rodzaj ludzki zostaje
zbawiony przez wiarę.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Z dziewiczego łona Twego światło oświeciło świat. Módl
się do Słowa, Najświętsza Panienko, aby nasze dusze wyrwał z pułapki wroga.