WIELKI TYDZIEŃ
WIELKI PONIEDZIAŁEK
JUTRZNIA
Oblubieniec przychodzi o północy: i błogosławiony ten sługa, którego zastanie
czuwającym: a niegodny zaś ten sługa,
którego zastaje śpiącym. Oto więc, duszo moja, nie poddawaj się uśpieniu, abyś nie została wydana na śmierć
ani nie wykluczona z królestwa, przeto opamiętaj się i wołaj: Święty, święty, święty jesteś, Boże! Przez
wstawiennictwo Matki Bożej, zmiłuj się nad nami.
Dzisiejszy dzień, jak światło zbawienia, objawia światu
świętą mękę Pańską albowiem Chrystus z miłości idzie cierpieć. Ten, który
dzierży wszystko w swych dłoniach, doborwolnie przyjmuje ukrzyżowanie na
drzewie, aby zbawić ludzkość.
Niewidzialny Sędzio! Ty który pojawiłeś się w ciele,
idziesz przyjąć sąd od grzesznych ludzi, aby uniewinnić nas swoim cierpieniem.
Przeto wysławiając Twoją chwałę, jednogłośnie uwielbiamy moc Twojego Słowa i
wielkość.
Dzisiejszy dzień wyznacza początek męki Pańskiej.
Przyjdźcie zatem, miłośnicy świąt, wyjdźmy na spotkanie śpiewająć. Oto Stwórca
przychodzi, aby przyjąć krzyż, śledztwo i rany. Osądzony przez Piłata,
otrzymuje od sługi także cios w głowę. Wszystko znosi, aby zbawić człowieka.
Przeto wołamy: Miłosierny, Chryste Boże,
udziel przebaczenia grzechów tym, którzy z wiarą czczą Twoją świętą
mękę.
Zmierza Pan na dobrowolną mękę i w drodze mówi do
apostołów: Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany, jak o
Nim jest napisane. Pójdźmy i my też, z oczyszczonymi myślami, krocząc Jego drogą dajmy się z Nim ukrzyżować i umierajmy dla Niego zdobywająć życie
wiecznych rozkoszy, abyśmy z Nim zmartwychpowstali słysząc słowa: Nie po to
tylko idę do ziemskiego Jeruzalem, aby cierpieć
ale wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga
waszego i wywyższę was w niebieskim Jeruzalem, w Królestwie Niebios.
Gdy doszliśmy do zbawczej męki Chrystusa dobrego Boga,
wysławiajmy wierni Jego niewypowiedzianą cierpliwość, albowiem swoim
miłosierdziem wywyższył wraz z Sobą, nas umarłych przez grzech.
O Panie, idąc na mękę, pouczałeś swoich uczniów, mówiąc:
Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? Bo rzecz
niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą. Oto nadszedł czas o którym wam
mówiłem: Wydaje się w ręce grzeszników na zbezczeszczenie. Ci zabiją Mnie
przybijając do krzyża a składając w grobie uznają mnie za martwego, ale bądzcie
mężni, gdyż zabity po trzech dniach
zmartwychwstane, ku radości wiernych na życie wieczne.
Matka synów Zebedeusza, nie mogąc pojąć niewysłowionej
tajemnicy Twego planu, prosiła Cię, Panie, o oddanie swoim dzieciom chwały przemijającego
królestwa. Wzamian obecałeś swoim przyjaciołom, iż będą pić z kielicha śmierci,
którąś zapowiedział, że z niego pić będziesz pierwszy, na oczyszczenie
grzechów. Przeto wołamy do Ciebie! Zbawienie dusz naszych - chwała Tobie!
Panie, pouczałeś swoich uczniów aby pragneli wartości
wyższych mówiąc: Nie bądźcie
podobni do pogan, którzy praną rządzić maluczkimi, - to nie przystoi moim
uczniom, albowiem dobrowolnie stałem się ubogim. Lecz kto by między wami chciał
stać się wielkim, niech będzie waszym sługą, a ten, kto ma władzę, niech będzie
jako podwładny, a najznakomitszy jako ostatni; albowiem też przyszedłem służyć
ubogiemu Adamowi i dać swoje życie na
okup za wielu, i zbawić tych którzy mnie wychwalają.
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
Niech nas ogarnie trwoga bracia wspominając przeklęte
bezpłodne drzewo figowe i przynieśmy godne owoce nawrócenia Chrystusowi, który
nam daje wielkie miłosierdzie.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Drugą Ewę, Egipcjankę, żonę Potifara odnalazł wąż i za pomocą zwodniczych słów usiłował
doprowadzić Józefa do zguby. Lecz on, uciekając od grzechu, porzucił swoje
szaty, i jako pierwszy człowiek jeszcze przed grzechem, nie wstydził się swojej
nagości. Przez jego wstawiennictwo zmiłuj się nad nami Chryste.
NIESZPORY
Zmierza Pan na dobrowolną mękę i w drodze mówi do
apostołów: Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany, jak o
Nim jest napisane. Pójdźmy i my też, z oczyszczonymi myślami, krocząc Jego drogą dajmy się z Nim
ukrzyżować i umierajmy dla Niego
zdobywająć życie wiecznych rozkoszy, abyśmy z Nim zmartwychpowstali słysząc
słowa: Nie po to tylko idę do ziemskiego Jeruzalem, aby cierpieć ale wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz
do Boga mego i Boga waszego i wywyższę was w niebieskim Jeruzalem, w Królestwie
Niebios.
Gdy doszliśmy do zbawczej męki Chrystusa dobrego Boga,
wysławiajmy wierni Jego niewypowiedzianą cierpliwość, albowiem swoim miłosierdziem
wywyższył wraz z Sobą, nas umarłych przez grzech.
O Panie, idąc na mękę, pouczałeś swoich uczniów, mówiąc:
Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? Bo rzecz
niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą. Oto nadszedł czas o którym wam
mówiłem: Wydaje się w ręce grzeszników na zbezczeszczenie. Ci zabiją Mnie
przybijając do krzyża a składając w grobie uznają mnie za martwego, ale bądzcie
mężni, gdyż zabity po trzech dniach zmartwychwstane,
ku radości wiernych na życie wieczne.
Drugą Ewę, Egipcjankę, żonę Potifara odnalazł wąż i za pomocą zwodniczych słów usiłował
doprowadzić Józefa do zguby. Lecz on, uciekając od grzechu, porzucił swoje
szaty, i jako pierwszy człowiek jeszcze przed grzechem, nie wstydził się swojej
nagości. Przez jego wstawiennictwo zmiłuj się nad nami Chryste.
Matka synów Zebedeusza, nie mogąc pojąć niewysłowionej
tajemnicy Twego planu, prosiła Cię, Panie,
o oddanie swoim dzieciom chwały przemijającego królestwa. Wzamian
obecałeś swoim przyjaciołom, iż będą pić z kielicha śmierci, którąś
zapowiedział, że z niego pić będziesz pierwszy, na oczyszczenie grzechów.
Przeto wołamy do Ciebie! Zbawienie dusz naszych - chwała Tobie!
Panie, pouczałeś swoich uczniów aby pragneli wartości
wyższych mówiąc: Nie bądźcie
podobni do pogan, którzy praną rządzić maluczkimi, - to nie przystoi moim
uczniom, albowiem dobrowolnie stałem się ubogim. Lecz kto by między wami chciał
stać się wielkim, niech będzie waszym sługą, a ten, kto ma władzę, niech będzie
jako podwładny, a najznakomitszy jako ostatni; albowiem też przyszedłem służyć
ubogiemu Adamowi i dać swoje życie na
okup za wielu, i zbawić tych którzy mnie wychwalają.
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Niech nas ogarnie trwoga bracia wspominając przeklęte
bezpłodne drzewo figowe i przynieśmy godne owoce nawrócenia Chrystusowi, który
nam daje wielkie miłosierdzie.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Drugą Ewę, Egipcjankę, żonę Potifara odnalazł wąż i za pomocą zwodniczych słów usiłował
doprowadzić Józefa do zguby. Lecz on, uciekając od grzechu, porzucił swoje
szaty, i jako pierwszy człowiek jeszcze przed grzechem, nie wstydził się swojej
nagości. Przez jego wstawiennictwo zmiłuj się nad nami Chryste.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz