czwartek, 9 grudnia 2021

I - WIELKI PONIEDZIAŁEK - WIELKI TYDZIEŃ

 

WIELKI TYDZIEŃ

WIELKI PONIEDZIAŁEK

 

JUTRZNIA

 

Oblubieniec przychodzi o północy:  i błogosławiony ten sługa, którego zastanie czuwającym:  a niegodny zaś ten sługa, którego zastaje śpiącym. Oto więc, duszo moja, nie poddawaj się  uśpieniu, abyś nie została wydana na śmierć ani nie wykluczona z królestwa, przeto opamiętaj się i wołaj:  Święty, święty, święty jesteś, Boże! Przez wstawiennictwo Matki Bożej, zmiłuj się nad nami.

 

Dzisiejszy dzień, jak światło zbawienia, objawia światu świętą mękę Pańską albowiem Chrystus z miłości idzie cierpieć. Ten, który dzierży wszystko w swych dłoniach, doborwolnie przyjmuje ukrzyżowanie na drzewie, aby zbawić ludzkość.

 

Niewidzialny Sędzio! Ty który pojawiłeś się w ciele, idziesz przyjąć sąd od grzesznych ludzi, aby uniewinnić nas swoim cierpieniem. Przeto wysławiając Twoją chwałę, jednogłośnie uwielbiamy moc Twojego Słowa i wielkość.

 

Dzisiejszy dzień wyznacza początek męki Pańskiej. Przyjdźcie zatem, miłośnicy świąt, wyjdźmy na spotkanie śpiewająć. Oto Stwórca przychodzi, aby przyjąć krzyż, śledztwo i rany. Osądzony przez Piłata, otrzymuje od sługi także cios w głowę. Wszystko znosi, aby zbawić człowieka. Przeto wołamy: Miłosierny, Chryste Boże,  udziel przebaczenia grzechów tym, którzy z wiarą czczą Twoją świętą mękę.

 

Zmierza Pan na dobrowolną mękę i w drodze mówi do apostołów: Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany, jak o Nim jest napisane. Pójdźmy i my też, z oczyszczonymi myślami,  krocząc Jego drogą dajmy się z Nim ukrzyżować  i umierajmy dla Niego zdobywająć życie wiecznych rozkoszy, abyśmy z Nim zmartwychpowstali słysząc słowa: Nie po to tylko idę do ziemskiego Jeruzalem, aby cierpieć  ale wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego i wywyższę was w niebieskim Jeruzalem, w Królestwie Niebios.

 

Gdy doszliśmy do zbawczej męki Chrystusa dobrego Boga, wysławiajmy wierni Jego niewypowiedzianą cierpliwość, albowiem swoim miłosierdziem wywyższył wraz z Sobą, nas umarłych przez grzech.

 

O Panie, idąc na mękę, pouczałeś swoich uczniów, mówiąc: Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? Bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą. Oto nadszedł czas o którym wam mówiłem: Wydaje się w ręce grzeszników na zbezczeszczenie. Ci zabiją Mnie przybijając do krzyża a składając w grobie uznają mnie za martwego, ale bądzcie mężni,  gdyż zabity po trzech dniach zmartwychwstane, ku radości wiernych na życie wieczne.

 

Matka synów Zebedeusza, nie mogąc pojąć niewysłowionej tajemnicy Twego planu, prosiła Cię, Panie,  o oddanie swoim dzieciom chwały przemijającego królestwa. Wzamian obecałeś swoim przyjaciołom, iż będą pić z kielicha śmierci, którąś zapowiedział, że z niego pić będziesz pierwszy, na oczyszczenie grzechów. Przeto wołamy do Ciebie! Zbawienie dusz naszych - chwała Tobie!

 

Panie, pouczałeś swoich uczniów aby pragneli  wartości  wyższych  mówiąc: Nie bądźcie podobni do pogan, którzy praną rządzić maluczkimi, - to nie przystoi moim uczniom, albowiem dobrowolnie stałem się ubogim. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą, a ten, kto ma władzę, niech będzie jako podwładny, a najznakomitszy jako ostatni; albowiem też przyszedłem służyć ubogiemu Adamowi i  dać swoje życie na okup za wielu, i zbawić tych którzy mnie wychwalają.

 

Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16

 

Niech nas ogarnie trwoga bracia wspominając przeklęte bezpłodne drzewo figowe i przynieśmy godne owoce nawrócenia Chrystusowi, który nam daje wielkie miłosierdzie.

 

Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17

 

Drugą Ewę, Egipcjankę, żonę Potifara odnalazł wąż  i za pomocą zwodniczych słów usiłował doprowadzić Józefa do zguby. Lecz on, uciekając od grzechu, porzucił swoje szaty, i jako pierwszy człowiek jeszcze przed grzechem, nie wstydził się swojej nagości. Przez jego wstawiennictwo zmiłuj się nad nami Chryste.

 

NIESZPORY

 

Zmierza Pan na dobrowolną mękę i w drodze mówi do apostołów: Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany, jak o Nim jest napisane. Pójdźmy i my też, z oczyszczonymi myślami,  krocząc Jego drogą dajmy się z Nim ukrzyżować  i umierajmy dla Niego zdobywająć życie wiecznych rozkoszy, abyśmy z Nim zmartwychpowstali słysząc słowa: Nie po to tylko idę do ziemskiego Jeruzalem, aby cierpieć  ale wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego i wywyższę was w niebieskim Jeruzalem, w Królestwie Niebios.

 

Gdy doszliśmy do zbawczej męki Chrystusa dobrego Boga, wysławiajmy wierni Jego niewypowiedzianą cierpliwość, albowiem swoim miłosierdziem wywyższył wraz z Sobą, nas umarłych przez grzech.

 

O Panie, idąc na mękę, pouczałeś swoich uczniów, mówiąc: Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? Bo rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą. Oto nadszedł czas o którym wam mówiłem: Wydaje się w ręce grzeszników na zbezczeszczenie. Ci zabiją Mnie przybijając do krzyża a składając w grobie uznają mnie za martwego, ale bądzcie mężni,  gdyż zabity po trzech dniach zmartwychwstane, ku radości wiernych na życie wieczne.


Drugą Ewę, Egipcjankę, żonę Potifara odnalazł wąż  i za pomocą zwodniczych słów usiłował doprowadzić Józefa do zguby. Lecz on, uciekając od grzechu, porzucił swoje szaty, i jako pierwszy człowiek jeszcze przed grzechem, nie wstydził się swojej nagości. Przez jego wstawiennictwo zmiłuj się nad nami Chryste.

 

Matka synów Zebedeusza, nie mogąc pojąć niewysłowionej tajemnicy Twego planu, prosiła Cię, Panie,  o oddanie swoim dzieciom chwały przemijającego królestwa. Wzamian obecałeś swoim przyjaciołom, iż będą pić z kielicha śmierci, którąś zapowiedział, że z niego pić będziesz pierwszy, na oczyszczenie grzechów. Przeto wołamy do Ciebie! Zbawienie dusz naszych - chwała Tobie!

 

Panie, pouczałeś swoich uczniów aby pragneli  wartości  wyższych  mówiąc: Nie bądźcie podobni do pogan, którzy praną rządzić maluczkimi, - to nie przystoi moim uczniom, albowiem dobrowolnie stałem się ubogim. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą, a ten, kto ma władzę, niech będzie jako podwładny, a najznakomitszy jako ostatni; albowiem też przyszedłem służyć ubogiemu Adamowi i  dać swoje życie na okup za wielu, i zbawić tych którzy mnie wychwalają.

 

Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w niebiosach.  Jak oczy sług spoglądają na ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2

 

Niech nas ogarnie trwoga bracia wspominając przeklęte bezpłodne drzewo figowe i przynieśmy godne owoce nawrócenia Chrystusowi, który nam daje wielkie miłosierdzie.

 

Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4

 

Drugą Ewę, Egipcjankę, żonę Potifara odnalazł wąż  i za pomocą zwodniczych słów usiłował doprowadzić Józefa do zguby. Lecz on, uciekając od grzechu, porzucił swoje szaty, i jako pierwszy człowiek jeszcze przed grzechem, nie wstydził się swojej nagości. Przez jego wstawiennictwo zmiłuj się nad nami Chryste.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

GRECKOKATOLICKI MENOLOGION - OPISÓW ŻYWOTÓW ŚWIĘTYCH

  WRZESIEŃ 1 WRZEŚNIA Początek indyktionu, czyli Nowego Roku Cerkiewnego Rok liturgiczny w obrządku bizantyjskim rozpoczyna się, zgodn...