TRODION POSTNY
WTOREK SZÓSTEGO TYGODNIA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
Wyczerpany grzeszną chorobą, leżę na łożu rozpaczy.
Przeto nawiedź mnie, wszechmogący lekarzu chorych, i nie pozwól mi haniebnie
zginąć, abym z wdzięcznością śpiewała: Panie dawco Miłosierny, chwała Tobie!
Początkiem zbawienia było zwiastowanie Gabriela Dziewicy,
która usłyszała: „Zdrowaś Maryjo!” i nie odmówiła powitania, ani nie zwątpiła,
jak Sara w namiocie, lecz odpowiedziała: Oto ja, służebnica Pańska, niech mi
się stanie według słowa twego.
Wczoraj i dziś Łazarz jest chory, a jego siostry donoszą
o tym Chrystusowi. Raduj się Betanio, albowiem gościsz Dawcę Życia i
Króla, wołając z nami: Panie, chwała
Tobie!
Święta Matko Boża ratunku chrześcijan! Broń jak zawsze
lud swój, który żarliwie do Ciebie woła. Chroń nas od myśli wstydliwych i
pysznych, abyśmy mogli wołać do Ciebie: Witaj Dziewico!
Wybaw nas, Zbawicielu, od morderczej zachłanności i
zalicz nas do grona z nieszczęsnym Łazarzem na łonie Abrahama. Bogaty w
miłosierdzie, dobrowolnie stałeś się dla nas ubogi i wyprowadziłeś nas ze
śmierci do nieśmiertelności, albowiem jesteś Bogiem miłosiernym i łaskawym.
Upadłwszy w przestępstwo i spętana więzami grzechu, czemu
cierpisz, duszo moja? Dlaczego zwlekasz? Nieustannie uciekaj od płonącego
brudu, jak Lot z Sodomy i Gomory! Nie patrz za siebie, bo staniesz się słupem
soli. Ratuj się na górze cnót! Zawsze uciekaj od płomienia bezwzględności
niemiłosiernego bogacza! Przez pokorę wstąp na łono Abrahama i pokornie, jak
Łazarz, zawołaj: Nadziejo moja i
ucieczko moja, Panie, chwała Tobie!
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
Męczennicy Twoi, Panie, naśladowcy chórów anielskich,
jakby bez ciała, znosili męki, mając jednomyślną nadzieję, że otrzymają
obiecane dobra. Przez ich wstawiennictwo, Chryste Boże, udziel pokóju Twojemu
światu i wielkiego miłosierdzia dla dusz naszych.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Do Ciebie Błogosławiona, modlimy się jak do Matki Bożej:
Módl się o zbawienie dusz naszych.
NIESZPORY
Moje zranione serce, wyczerpane licznymi atakami złego,
stało się podobne do grobu rozpaczy,
przykryte niewrażliwością, jak kamieniem. Ty, Zbawicielu, drzewem
swojego życiodajnego krzyża ożywiłeś wszystkich, którzy byli w otchłani.
Wywiedź mnie z otchłani i ożyw mnie, abym i ja z bojaźnią wysławiał Twoje
Bóstwo.
Kuszony przez diabła, zawsze kochałem bogactwa zepsutych
namiętności, i niemądrze radowałem się w próżności. Zignorowałem swój rozum,
podobnie jak bogacz Łazarza, który był głodny Bożego pokarmu. Wybaw mnie,
Miłosierne Słowo, przez Twoją łaskawość od nadchodzącego ognia, abym Cię
uwielbił.
Dziś Łazarz odszedł, a Betania go opłakuje. Wskrzesiwszy
Go z martwych, nasz Zbawicielu, powierzyłeś swoim przyjaciołom sprawę głoszenia
zmartwychwstania, unicestwienie piekła i odnowienie Adama. Przeto uwuelbiamy
Cię.
Izrael przyoblekł się w purpurę i bisior, jaśniejąc
szatami liturgii kapłańskiej. Bogaty w prawo i proroków, rozkoszował się prawosławnymi obrzędami. Ale
za bramami miasta ukrzyżował Ciebie, Dobroczyńcu, któryś dobrowolnie stał się
ubogim, a po ukrzyżowaniu odrzuconym, który przebywasz na zawsze w łonie Boga
Ojca. Izrael, spragniony kropli łaski, jak ten bogacz przyodziany w purpurę i
bisior, który nie miał litości dla biednego Łazarza, i dlatego poszedł do ognia
nieugaszonego. Izrael cierpi, widząc jak pogańskie narody, którym ongiś
brakowało ziarna prawdy, teraz radują się na łonie wiary Abrahama przyodziani w
szkarłat Twojej krwi i bisior chrztu, ciesząc się twoimi hojnymi darami, modlą
się słowami: Chryste, nasz Bóg, chwała Tobie!
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Duszo moja, przyodziana byłaś utkaną przez Boga tunikę
królewską i w purpurę nieśmiertelności. Popełniając grzech, wzgardziłaś własną
godnością, bogactwem i szczęściem. Patrzyłaś z pogardą na bliźniego jak bogacz
- na biednego Łazarza. Ale abyś z nim nie cierpiała, stań się uboga duchem, i
do Pana, który ze względu na ciebie stał się ubogim, zawołaj: Chryste, Ty,
który przed ukrzyżowaniem byłeś przyodziany w purpurę szyderstwa i ze względu
na mnie ogołocony na krzyżu, wybaw mnie od wiecznego potępienia, przyodziawszy mnie
w szaty Twego królestwa.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Kiedy Dziewica ujrzała Chrystusa powieszonego na drzewie
krzyża, powiedziała: Synu mój i Panie, miecz przeszywa i łamie moje serce - jak
niegdyś prorokował Symeon. Lecz powstań, błagam cię, nieśmiertelny, i rozraduj
Matkę Twoją i Służebnicę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz