TRODION POSTNY
PONIEDZIAŁEK PIĄTEGO TYGODNIA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
Nadeszła najlepsza pora, chwalebny dzień powściągliwości
zajaśniał, bracia, śpieszmy się oczyścić, abyśmy mogli stanąć przez Stwórcą
czystymi, i osiągnąć Jego piękno przez modlitwy Jego Rodziecielki, jedynej
niepokalanej Maryi.
Gabriel zachwycał się pięknem Twego dziewictwa i
chwalebną czystością i wzywał do Ciebie: Matko Boża, jaką pochwałę Ci
przyniosę? Jakże mam Cię nazywać? Pojąć nie mogę i jestem przelękniony, przeto jako posłaniec, wołam do Ciebie:
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą.
Panie, pozwoliłeś nam dotrzeć do dnia dzisiejszego, do
tygodnia świętego, w którym światło zapowiada budzące bojaźń zmartwychwstanie
Łazarza, pozwól sługom Twoim w bojaźni Twej, wytrwać do końca, wypełniając
obowiązek postu.
Najczystsza Dziewico, jesteś chwalebniejsza niźli
cherubiny: albowiem oni pełniąc służbę, nie mogą patrzeć na majetat Bożej mocy i zasłaniają twarz skrzydłami;
Tyś Maryjo, własnymi oczyma oglądałaś Słowo wcielone, piastując na rękach;
Wyprość nam u Niego zbawienie dla dusz
naszych.
Panie wszystkiego i wszystkich. Upodobniłem się do tego,
który wpadł w ręce zbójców, albowiem
popadłem w moje grzeszne występki i
zostałem przez nie okrutnie zraniony; przeto Panie nie zostawiaj mnie nie
uleczonego, mimo, że nie przyszedłeś z Samarii, lecz z Dziewicy a w imieniu
Jezus, jest moje zbawienie.
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
Jak mamy was nazywać, święci? Czy cherubinami? Albowiem
na was Chrystus spoczywa. Czy serafinami? Albowiem wy wychwalacie Go
nieustannie. Czy aniołami? Albowiem
odwróciliście się od cielesności. Czy
mamy was nazywać, Mocami? Albowiem dokonujecie cudów. Macie wiele imion i
jeszcze więcej darów! Święci męczennicy,
módlcie o zbawienie dusz naszych.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Niebiańskie chóry śpiewają cię, Błogosławiona, Dziewico
Matko, i my wraz z nimi, wielbimy niepojęte, Twoje niepokalane poczęcie i
narodziny. Bogarodzico, módl się, o zbawienie dusz naszych.
NIESZPORY
Słowo Boże, dałeś nam czas Wielkiego Postu, abyśmy się
nawrócili i żyli, a nie zginęli na zawsze. Pozwół nam wszystkim zadośćuczynić,
Tobie Chryste, i służyć Ci ze szczerą
skruchą, tak jak niegdyś uczyniła to rozumna jawnogrzesznica, która za
namaszczenie olejkiem i wylanie gorących łez, otrzymała odpuszczenie grzechów.
Jako ślepiec wołam z serca do Ciebie: Synu Boży, oświeć
oczy mego serca! Jako wierząca Kananejka wołam: Zmiłuj się nade mną,
szczodrobliwy, bo moja dusza jest dręczona przez demona pożądliwości. Uwolnij ją od ciemności żądz i oczyść moje
przyszłe życie, abym uwielbił twoje wielkie miłosierdzie.
Dziś zaświeciło nad nami jaśniej niżeli słońce, boskie
światło wstrzemięźliwości. Albowiem post oświeca dusze nasze, odpędzając, jak
chmury, grzeszne namiętności. Przeto wszyscy biegnijmy i łaskawie go obejmijmy,
radośnie dokonując tego boskiego wyczynu. Z radością, wzywajmy do Chrystusa:
Uświęć, dobry, tych, którzy wiernie przestrzegają postu.
Z powodu pierworodnego grzechu, przeszliśmy z niebiańskich radości i rajskich
rozkozy do nieuczciwego życia. Obnażeni, występkami z cnót i chwalebnego życia,
wpadliśmy między złoczyńców. Zgrzeszywszy przeciw twoim zbawionym naukom,
staliśmy się żywymi trupami. Przeto modlimy się do Ciebie, narodzony z Maryi,
cierpliwy Panie, współczujący naszym cierpieniom: Przewiąż nasze rany
spowodowane grzechem i wylej na nas, litościwy swoje niezmierzone miłosierdzie,
otaczające nas Swoją uzdrawiającą troską.
Podobnie jak człowiek z Jezusowej przypowieści, wpadł
między zbójców i został zraniony, tak i ja upadłem, zraniony wieloma swoimi
grzechami. Do kogóż się zwrócę, aby mnie uzdrowił? Tylko do Ciebie, lekarzu
dusz i ciał. Zlej na mnie, Boże, Twoje wielkie miłosierdzie.
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Odwiedź, Panie, moją zranioną i nieszczęśliwą duszę, Lekarzu beznadziejnie chorych – porcie
zbawienia. Albowiem Tyś Zbawicielem
świata, który przyszedł, aby podnieść zdrożnych z upadku; przeto ze względu na
swoje wielkie miłosierdzie podnieś mnie,
gdyż należę do Ciebie.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Śpiewamy Tobie, Niepokalana Matko Boża, i wielbimy Boga Słowo,
które narodziłaś, wołając: Chwała Tobie Panie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz