TRODION POSTNY
WTOREK PIĄTEGO TYGODNIA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
Z żarliwą wiarą i powściągliwością spalmy niepohamowaność
naszych namiętności, uciekając z otchłani grzechu, strumieniami łez ugaśmy
wieczny płomień, wołając: Zgrzeszyliśmy przeciw Tobie, Litościwy! Oczyść nas i
udziel nam wielkiego miłosierdzia.
Byłaś niebiańską świątynią Słowa, Jedyna Niepokalana
Dziewicza Matko, któraś przewyższyła anioły w czystości. Dusza moja bardziej
niż inni skalana jest grzechami cielesnymi. Maryjo obmyj moją duszę niebiańską
wodą Twoich modlitw, okazując mi wielkie miłosierdzie.
Uwielbiajmy łaskę świętego postu! Przez post, prorok
Eliasz zasiadł na rydwanie ognistym, i Mojżesz otrzymał tablice Prawa, dzięki
niemu Daniel stał się sławny, a Elizeusz wskrzesił umarłych, trzej młodzieńcy
ugasili ogień w piecu i wszyscy którzy
pościli, stali się przyjaciółmi Boga. Przeto wzywajmy: Błogosławiony jesteś,
Chryste, nasz Boże, który zechciałeś ustanowić post - chwała Tobie!
Otrzymaliśmy Twoje niezwyciężone wstawiennictwo, Matko
Boża, w acedii, a ponad wszelką nadzieją, zostaliśmy w cudowny sposób uwolnieni
od wszelkich smutków; albowiem zawsze uprzedzasz tych, którzy wiernie Cię
proszą i rozpraszasz ciemności ich licznych grzechów. Przeto z wdzięcznością
wzywamy Cię: Przyjmij, Pani, te krótkie dziękczynne modlitwy i we wszystkim
bądź naszą pomocą.
Odwiedź, Panie, moją zranioną i nieszczęśliwą duszę, Lekarzu beznadziejnie chorych – porcie
zbawienia. Albowiem Tyś Zbawicielem
świata, który przyszedł, aby podnieść zdrożny z upadku; przeto ze względu na
swoje wielkie miłosierdzie podnieś mnie,
gdyż należę do Ciebie.
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
W środ wiarołomnych sędziów i nie prawych wyroków, męczennicy Twoi wołali w radości: Chwała
Tobie Panie.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Śpiewamy Tobie, Niepokalana Matko Boża, i wielbimy Boga
Słowo, które narodziłaś, wołając: Chwała Tobie Panie!
NIESZPORY
Za pożywienie, wierni, obierzmy sobie miłość i
powstrzymujmy nasze namiętności, starając się podobać Bogu, który dla nas
pozwolił się ukrzyżować i przebić włócznią bok, abyśmy mogli cieszyć się
wiecznym i piękniejszym pokarmem, wielbiąc Zbawiciela dusz naszych.
W pradawnych czasach ludzkość znalezła śmierć na drzewie,
a teraz przez drzewo krzyża - odnalazła życie. Umartwiajmy wierni, porywy
namiętności i błagajmy naszego dobroczyńcę, abyśmy oświeceni dobrymi czynami i
przyozdobieni cnotami, osiągnęli zbawienne zmartwychwstanie i wysławiali
Zbawiciela dusz naszych.
Chwalimy, Panie, Twój życiodajny krzyż i świętą mękę
Twojego ciała za nas i wszystko czym wybawiłeś nas od klątwy: włócznią
przebicie, wyszydzenie, oplucie, ciosy i
policzkowanie, płaszcz szkarłatny i koronę cierniową. Przeto prosimy Cię: udziel nam łaski w pokoju wytrwać, do końca
postu.
Z powodu namiętności moja potępiona dusza, zboczyła z Twojej
drogi i wpadła do dołu. Lewita i kapłan ujrzawszy mnie, przeszli obok, ale Ty,
Chryste, zlitowałeś się nade mną. Zbroją twojego krzyża zniszczyłaś grzeszny
cyrograf, oświeciłaś mnie opanowaniem i posadziłeś obok Ojca. Przeto wołam do
Ciebie: chwała Tobie niedościgniony
Panie!
Gdy wyszliśmy z Jerozolimy, zeszliśmy z drogi Twoich
przykazań, zapisanych dla wszystkich
narodów, i udawszy się do Jerycha, poddaliśmy się pożądliwości, jak mieszkańcy
kraju, których potępiłeś za ich niegodziwość. Z powodu nieposłuszeństwa
wpadaliśmy w zgubne namiętności, jak w ręce zbójców. Poranili nas i zostawili
na wpół żywych. Ale Ty, Panie, który przez grzechy ludzkie dobrowolnie
pozwoliłeś zranić swoje ciało gwoździami i włócznią, a w Jerozolimie w krzyżu
dokonałeś zbawienia wszystkich, zmiłuj się nad nami.
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Męczennicy twoi, Panie, wypierając się życia, nie zważali
na cierpienia ze względu na życie przyszłe. Przeto stali się jego dziedzicami i
radują się z aniołami. Przez ich wstawiennictwo, udziel ludowi twemu wielkiego
miłosierdzia.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Panie, kiedy słońce ujrzało Cię ukrzyżowanego, Słońce
prawdy, ukryło swoje promienie, a księżyc zamienił światło w ciemność, i
zranione zostało serce Twojej Niepokalanej Matki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz