TRODION POSTNY
SOBOTA TRZECIEGO TYGODNIA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
Apostołowie, męczennicy i prorocy, kapłani, pustelnicy i mnisi, wasz trud dzielnie
spełniliście i zachowaliście wiarę, mając odwagę wobec Zbawiciela, módlcie się
do Niego za nami jako do miłosiernego, prosimy, aby zostały zbawione dusze
nasze.
Wspomnij, dobry Panie, Swoje zmarłe sługi i przebacz
wszystko, w czym zgrzeszyli w życiu, albowiem nie ma ludzi bezgrzesznych oprócz
Ciebie. Niech odpoczywają w pokoju ci, którzy odeszli.
Święta Matko niewypowiedzianej Światłości, pieśniami
anielskimi oddajemy Ci cześć i pobożnie wysławiamy.
Miłosierny nasz zbawicielu, daj wieczny odpoczynek sługom
swoim, ze świętymi Twymi, i wprowadź ich
na Twoje dziedzińce, jak jest napisane. Nie zważaj dobry Panie, na ich grzechy
dobrowolne lub mimowolne, a wszystkie
grzechy popełnione świadomie i nieświadomie, przebacz.
Z dziewicy zajaśniałeś światu, Chryste Boże, zmiłuj się
nad nami, albowiem przez Nią, uczyniłeś nas synami Światłości.
Stwórco wszystkiego, zbawiaj tych, którzy Cię chwalą,
albowiem Ty ozdobiłeś firmament gwiazami a Twoimi świętymi oświeciłeś całą
ziemię.
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
Jako Bóg panujesz nad umarłymi i nad żywymi. Wieczne
odpoczywanie daj Twoim sługom w mieszkaniach z wybranymi Twymi: mimo iż
zgrzeszyli, to, nie odwrócili się od Ciebie nasz Zbawicielu.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Roskosz - aniołom, cierpiącym - radość, chrześcijanom –
orędowniczka, Dziewicza Matko Pana, chroń nas i wybawiaj od wiecznej męki.
NIESZPORY
Oświeć, Krzyżu Pański, promiennym blaskiem Twojej łaski
serca tych, którzy czczą Cię i przyjmują z Bożą miłością, nadzieją dla świata;
albowiem zniszczyłeś łzy i smutek, uwolniłeś nas z sieci śmierci i
doprowadziłeś nas do nieustannej radości. Ukaż wielkość swojego piękna, daj
powściągliwość swoim sługom, którzy z wiarą proszą o Twoją wszechmocną opiekę i
wielkie miłosierdzie.
Witaj, życiodajny Krzyżu, jesteś bowiem dla Kościoła tym,
czym Drzewo Życia w raju, drzewem niezniszczalności, które wykiełkowało wieczną
chwałę rozkoszy; odpędzające demoniczne legiony, radujące anielskie zastępy i
uświęcające zgromadzenie wiernych. Zbrojo niezwyciężona, twierdzo
niezniszczalna, zwycięstwo wiernych, chwała kapłanów, daj nam udziału w
wielkich łaskach, które przyniosła mękę Chrystusa.
Witaj, życiodajny Krzyżu, jesteś niezwyciężoną siłą
pobożności, bramą raju, twierdzą wiernych, obroną Kościoła, siłą podnoszącą z
ziemi do nieba; przez ciebie śmierć ciała zostaje zrujnowana i zniszczona, a
moc śmierci pokonana. Zbrojo niezwyciężona, obrono przeciwko demonom, chwało
męczenników, prawdziwa ozdobo świętych, porcie zbawienia, okaż światu wielkie
miłosierdzie.
Przystąpcie Adamie i Ewo, którzy przez zazdrość ludobójcy
szatana utraciliście niebo, przez spożycie w pradawnych czasach, gorzkiego
owocu z drewna zakazanego. Oto przed wami pojawia się prawdziwie święte Drzewo!
Pokłońcie się, złórzcie na nim pocałunek radości i wołajcie z wiarą: jesteś
naszym wybawieniem, Święty Krzyżu, błogosławionym drzewem, ogrodem niebiańskim,
spożywając owoce z Tego Drzewa z nadzieją wróciliśmy do Edenu, dziedzicząc
nieśmiertelność i wielkie miłosierdzie.
Chryste, nasz Boże, Ty dobrowolnie przyjąłeś ukrzyżowanie
ze względu na powszechne zmartwychwstanie rodzaju ludzkiego i maczając krzyżem
jak trzciną w królewskiej purpurze swojej krwi,
zakrwawionymi palcami podpisałeś nasze ułaskawienie. Nie odrzucaj nas,
którym grozi ponowne oddalenie się od Ciebie, ale zmiłuj się, jedyny
wielkoduszny, nad nędzą Twojego ludu, powstań, i jako wszechmocny pokonaj
walczących z nami.
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Całe stworzenie, widząc Ciebie na Krzyżu wiszącego nagim
Stworzyciela i Twórcę wszystkiego, struchlało z przynębienia. Słońce przestało
świecić, a ziemia zadrżała, skały się
rozpadły, a zasłona w świątyni została rozdarta, zmarli powstali z grobów, a
zastępy aniołów zdumiewały się wołając:
„O cudzie! Sędzia jest sądzony,
cierpi dobrowolnie za zbawienie świata!
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Ty, Panie, pomogłeś łagodnemu Dawidowi pokonać wrogie
plemiona, i wiernym Twoim, orężem Krzyża dopomóż w walce z wrogiem. Okaż nam łaskawość Twego miłosierdzia, abyśmy zaiste zrozumieli, że Ty jesteś
Bogiem i w Tobie mając nadzieję zwyciężamy i zawsze modlimy się do Twojej
Niepokalanej Matki, aby nam zostało udzielone wielkie miłosierdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz