TRODION POSTNY
WTOREK CZWARTEGO TYGODNIA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
Oświeciwszy dusze nasze postem, oddajmy pokłon zbawczemu
krzyżowi, albowiem na nim Chrystus został ukrzyżowany, i wołajmy do Niego:
Witaj krzyżu, słodyczy poszczących i niezawodna pomoc! Witaj krzyżu,
ujarzmiający namiętności i postrach demonów! Witaj, drzewo błogosławione!
Wysławiajmy, wierni, pieśniami Matkę Bożą, jako
niezdobytą twierdzę wiary i cenny dar dusz naszych: Witaj, albowiem w swoim łonie pomieściłąś
źródło życia! Witaj, nadziejo krańców świata, patronko cierpiących! Witaj
dziewicza niewiasto Chrystusa.
Twój krzyż, Panie, jest jak drzewo życia dla stworzonych
w raju. Wierni składają swój pocałunek i oddając mu pokłon wzywają: przez Krzyż
i mękę swoją oraz nasz post, zachowaj miłosierny, w głębokim pokoju tych,
którzy Cię wielbią i wysławiają.
Witaj, któraś od anioła otrzymała radosną nowinę dla
świata! Witaj, któraś zrodziła swojego Stwórcę i Pana! Witaj, albowiem byłaś
godna, stać się Matką Boga!
Zastanawiasz się, duszo moja, jak chełpliwego faryzeusza
osądzono za pychę, a pokornego celnika usprawiedliwiono za wyznanie swych
grzechów. Przeto odrzuć szybko nadzieję na dobre uczynki pierwszego, a naśladuj
drugiego, wyznając swoje grzechy. Powstańcie i obuzdajcie swoje namiętności,
starając się osiągnąć to co jest na niebie wysoko, a nie to, co jest na ziemi
nisko, a które daje wam Chrystus, obdarzony wielkim miłosierdziem.
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
Święci męczennicy, trudziliście się bardzo, mężnie,
znosząc męki od bezbożnych, i głosząc Chrystusa przed królami. Odchodząc z tego
życia, ponownie czynicie cuda na świecie, a swoimi cierpieniami uzdrawiacie
chorych, módlcie się więc, o zbawienie dusz naszych.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko,
albowie, wiemy bardzo dobrze, że leczysz rany dusz naszych.
NIESZPORY
Szczodry Pan, pośród ziemi, cierpiał mękę i krzyż, dając
wszystkim odkupienie z grzechów i opanowanie żądz. Przeto dzisiaj, w środku
okresu Wielkiego Postu, adorujemy Krzyż Święty, wszyscy w radości oddając mu
pokłon i całując błagamy: Miłosierne Słowo Boże, w świetle Bożych cnót, udziel
nam łaski, doczekania Triduum Paschalnego.
Z wielkoduszną cierpliwością wisiałeś na krzyżu i
zostałeś przebity włócznią, i Tobie, Panie podano, żółć, któryś ręką Mojżesza
gorzkie wody w Mara zamienił na słodkie. Przeto proszę i błagam: Uwolnij moje
serce od goryczy namiętności i rozkoszuj moją duszę miodem skruchy, czyniąc ze
mnie czciciela twoich świętych cierpień.
Potężnym jest ten krzyż, który widzimy w obrazie
modlącego się Mojżesza z wyciągniętymi ramionami pokonującego Amalekita, jako
zapowiedź Jezusa z wyciągniągniętymi rękami na krzyżu, który dziś jest
wystawiony w majestacie na naszych oczach. Przystąpmy do niego z czystymi
ustami i myślami, albowiem na nim Chrystus został wywyższony pokonując śmierć.
Ciesząc się tak wielką łaską, chwalmy Zbawiciela w natchnionych przez Boga
pieśniach i módlmy się, abyśmy doszli do zbawczego zmartwychwstania.
Przyjdźcie i oddajmy pokłon drzewu krzyża, które
przyniosło nam życie w Chrystusie, albowiem Bóg nasz przez Krzyż przezwyciężył
śmierć, i ukazał się jako zmartwychwstanie upadłym. Przeto wołajmy do
Zbawiciela: Ty, który dobrowolnie cierpiałeś za nas , aby ocalić wszechświat,
Boże nasz - chwała Tobie!
Twój krzyż, mój Zbawicielu, został nam, chrześcijanom,
dany jako siła, której nie można się oprzeć. Krzyżem swoim Chryste nawróciłeś
wiele narodów, a Twój Kościół, który dobrze wyznaje prawdziwą wiarę, osłaniasz
swym pokojem. Przeto dzisiaj składając na nim pocałunek wołajmy: Obyśmy i my
stali się uczestnikami szczęścia Twoich świętych.
Oczyszciwszy łzami i obmywszy postem duchowe uczucia,
chodźmy, oddajmy pokłon drzewu krzyża, albowiem przez krzyż, za pomocą
powściągliwości, wykorzeniają się rozliczne grzeszne porywy duszy i wzywamy do
Ukrzyżowanego: Pozwól nam, Zbawicielu, pokłonić się Twojemu „na trzeci dzień
zmartwychwstaniu”.
W tym dniu Pan stworzenia i Pan chwały, zostaje przybity
do krzyża i jeden z żołnierzy, włócznią przebija Jego bok; Jezus, który jest
sładyczą Kościoła, kosztuje gorzkiej żółci i octu; Koronę cierniową załorzono
Temu, który chmurami niebo okrywa; W szyderczą szatę, ubrany. Ręką uczynioną z
prochu ziemi, policzkowany jest Ten, który swoją ręką stworzył człowieka;
Biczowany po plecach jest Ten, który niebo przyodziewa obłokami; Przyjmuje
plwociny i rany, obelgi i ciosy i wszystko znosi dla mnie, potępionego,
Zbawiciel mój i Bóg miłosierny, aby
zbawić świat od obłędu.
W grzechu przewyższyłem celnika, ale nie naśladowałem
jego skruchy ani nie uczyniłem dobrych uczynków faryzeusza, tylko naśladowałem
jego pochlebstwa. Ale Ty, Chryste Boże, który swoją niezwykłą pokorą na krzyżu
upokorzyłeś zuchwalstwo diabła, wybawiłeś nas od wcześniejszej przebiegłości
celnika i od szaleństwa faryzeusza, utwierdź w naszych duszach to dobro, które
było w każdy z nich - i ocal nas.
Przeszliśmy już połowę postnego szlaku, który prowadzi do
Twojego zaszczytnego krzyża. Dozwól nam zobaczmyć Twój dzień, który Abraham
ujrzał i rozradował się, kiedy na górze, jak z grobu, przyjął z powrotem żywego
Izaaka. Spraw, abyśmy i my, uwolnieni przez wiarę od wroga, uczestnicząc w
Ostatniej Wieczerzy, mogli wołać w pokoju: Nasz Oświecicielu i Zbawicielu,
Chwała Tobie!
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Nieprzezwyciężeni męczennicy Chrystusa, mocą krzyża
pokonaliście zamęty szatana i otrzymaliście łaskę życia wiecznego. Nie lękając
się groźb oprawców, radowaliście się udrękami i ranami, a teraz wasza krew
uzdrowiła dusze nasze. Módlcie się, o zbawienie dla nas.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Dopływając do połowy morza czyli połowy okresu Wielkiego
Postu, wpłyneliśmy do portu zbawienia -
aż do czasu dobrowolnej męki, Chrystusa. Prosimy Cię miłosierny i dobry Panie,
daj nam doczekać, chwalebnego dnia Twojego zmartwychwstania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz