TRODION POSTNY
CZWARTEK PIĄTEGO TYGODNIA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
(CZYTA SIĘ KANON POKUTNY ŚW. ANDRZEJA Z KRETY)
Najaśniejsi, apostołowie Zbawiciela, oświećcie nas w
ciemnościach życia, abyśmy jak za dnia żyli dobroczynnie, odpędzając nocne
namiętności światłem powściągliwości i abyśmy w radości ujrzeli świętą mękę
Chrystua.
Zrozumienie tajemnicy Dwunastu apostołów wybranych przez
Boga, zawiera się w tym iż wznoszą oni i dziś swoje błagania za nas do
Chrystusa, abyśmy wszyscy przeszli drogę postu, we wzruszeniu modlili się, i
gorliwie pielęgnowali cnoty, aby wszyscy ujrzeli chwalebne Zmartwychwstanie
Chrystusa i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
Módl się, Matko Boża, wraz z apostołami do Boga
Niezmierzonego, Syna Słowo, które się z Ciebie narodziło w sposób niewyrażalny
i niepojęty, aby dać pokój całemu światu, przebaczyć przed końcem życia nasze
grzechy, abyśmy dzięki Twemu miłosierdziu stali się godnymi Królestwa niebios.
Wpadłwszy w okowy zbójców, duszo moja, bardzo
wycierpiałaś z powodu swoich występków, ponieważ oddałaś się bezmyślnym,
wrogom; przeto póki jeszcze masz czas, błagaj, wzruszona: nadziejo przygnębionych,
odnów życie tych, którzy są zrozpaczeni i ocal mnie, Zbawicielu!
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
Właściwie przywdziawszy zbroję wiary i uzbrojeni w krzyż,
zostaliście przemienieni w odważnych wojowników chwalebni męczennicy, którzy
dzielnie przeciwstawialiście się oprawcom, a pokonując i zwyciężając diabelskie
pokusy - otrzymaliście wieńce. Przeto módlcie się za nas zawsze, o zbawienie
dusz naszych.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Wysłuchaj głosu swoich sług, Najświętsza Maryjo Panno, i
módl się nieustannie do swojego Syna i do naszego Boga, aby obdarzył nas
pokojem i przebaczeniem grzechów.
NIESZPORY
Panie, przybity do krzyża! Tak jak zniszczyłeś cyrograf
Adama swoją boską włócznią tak zniszcz, o Słowo, moje łańcuchy, abym mógł z
radością i wiernie złożyć Ci ofiarę chwały w tym pomyślnym czasie, który
ukazałeś wszystkim dla naszego zbawienia.
Mojżesz, oświetlony niegdyś światłem postu, ujrzał chwałę
Bożą. Idź za Nim, moja nieszczęśliwa duszo,
a uczynkami, powściągliwością i modlitwą podobaj się Temu, który z
miłości dla Ciebie wyciągnął dłonie na krzyżu, abyś doznał Boskich rozkoszy.
Oddajemy cześć Twojemu życiodajnemu krzyżowi, na którym
Ty, Chryste, pokazałeś nam swoją niewypowiedzianą i niewysłowioną dobroć.
Oświeciwszy nią nasze dusze, śpiewamy Ci nieustannie i prosimy: Daj nam łaskę,
abyśmy odważnie i radośnie zakończyli czas postu i doczekali dnia Wielkiego
Piątku i męki Twojej, Panie, przez którą nas zbawiłeś.
Przez mój pierwszy występek samowolnie ogołociłem się z
piękna cnót, ale z powodu Twego, Słowa Bożego, i miłości do mnie przyodziałem
się na nowo; albowiem nie wzgardziłeś mną, chociaż upadłem w namiętnościach, i
został dotkliwie pobity przez złoczyńców, to ocaliłeś mnie swoją wszechwładną
mocą, i obdarzyłeś mnie, Miłosierny, Swoją Łaską.
Między łotrami zostałeś ukrzyżowany, Chryste Boże, i
swoją raną uleczyłeś ludzką naturę. Nie gardź moją duszą, która upadła wśród
duchowych zbójców, którzy odarli ją z cnót i poważnie zranili. Żaden święty nie
może mnie uleczyć i leżę na wpół martwy, a koniec życia jest bliski. W Tobie
pokładam nadzieję, że ożywisz umarłych, przeto wzywam: opatrz rany mej duszy,
jedyny Miłosierny, i namaść ją olejem dobroci Twojej.
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Jak mamy was nazywać, święci? Czy cherubinami? Albowiem
na was Chrystus spoczywa. Czy serafinami? Albowiem wy wychwalacie Go
nieustannie. Czy aniołami? Albowiem
odwróciliście się od cielesności. Czy
mamy was nazywać, Mocami? Albowiem dokonujecie cudów. Macie wiele imion i
jeszcze więcej darów! Święci męczennicy,
módlcie o zbawienie dusz naszych.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
„O, niesłychany cud! O nowy sakramencie! - zawołała Dziewica, widząc Cię na krzyżu, powieszonego między łotrami. Płakała nad tym,
którego w bezbolesny i w niesłychany dotąd
sposób porodziła, wołając: „Biada mi, najdroższe moje Dziecię! O jak
okrutni i niewdzięczni ludzie przybijali cię do krzyża?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz