TRODION POSTNY
CZWARTA NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
Twój święty Krzyż, nasz Zbawicielu, jest nam dany jako
oręż zbawienia, przeto wołamy do Ciebie: zbaw nas, miłosierny Boże, który
dobrowolnie cierpiałeś za nas.
Zajaśniałeś cnotami, aż do samego nieba, i na osnowie
prawdy wszedłeś pobożnie w niezmierzone głębiny wiedzy o Bogu. Demaskując
szatańskie intrygi, chronisz ludzi przed ich krzywdzącym wpływem, święty Janie
Klimaku – drabinio do raju, nadal módl się o zbawienie sług swoich.
Ten, który siedzi na tronie z cherubinów i mieszka w
łonie Ojca, jak na świętym swoim tronie, ciałem w Twoim łonie, Pani, się
pojawił. Albowiem Bóg panuje nad wszystkimi narodami, a my śpiewając mu prosimy
cię Najczystrza , módl się o zbawienie sług Swoich.
Unikałeś szkodliwych namiętności tego świata, święty
Ojcze Janie Synaito, a umartwiając ciało postem, odnowiłeś moc duszy i
wzbogaciłeś się chwałą nieba, przeto nie przestawaj się za nas modlić.
Jako prawdziwą Matkę Bożą, uratowani Twoim
wstawiennictwem, wielbią Cię, Pani, albowiem w niewypowiedziany sposób
narodziłaś Boga, który zniszczył śmierć na krzyżu, wezwał do siebie zastepy
świętych, wraz z którymi i my wychwalamy, Cię Dziewico.
Chodźcie, pracować w mistycznej winnicy, przyniosąc w
niej owoce pokuty, nie troszcząc się o jedzenie i picie, ale umnażać cnoty
modlitwą i postem. Uradowany z tych czynów, miłosierny Pan, da nam nagrodę i
zbawi nasze dusze od grzesznych przewinień.
NIESZPORY
Pokażcie wierni, wielkie uczynki powściągliwości w tym
czasie postu, aby zasłużyć na wielką chwałę, dzięki łasce Wielkiego Boga, który
uwolnia nas z płomieni piekielnych.
Przeżywszy już cztery tygodnie postu, jasno pokażmy
początek boskiego życia i gorliwie starajmy się osiągnąć cel prawego życia, aby
otrzymać nieskończoną błogość.
Połowa świętego postu już minęła. Z radością starajmy się
o to, co najlepsze, namaszczając nasze dusze oliwą miłości, abyśmy także mogli
uczcić mękę Chrystusa, naszego Boga, i oczekiwać Jego chwalebnego i świętego
zmartwychwstania.
Zbawiciel jest blisko, On zasadził winnicę i oddał
łotrom. Przyjdźcie, pokutnicy poszczący, przyjmijcie nagrodę, albowiem Pan jest
bogaty i miłosierny: niewiele się trudząć, przyjmijmy duchową łaskę.
Poddany swawolnym myślom, z uwiedzionym rozumem i złamaną
duszą, Adam leżał nagi bez ochrony: Nie było jeszcze prawa, aby kapłan mógł go
wysłuchać, ani lewity, który zgodnie z prawem nie mógłby nawet popatrzeć na
niego. I tylko Ty, Boże, uratowałeś go, nie pochodzący z Samarii, lecz narodzony z Matki Bożej, Panie, chwała Tobie.
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Męczennicy, Twoi Panie, nie wyrzekli się Ciebie i nie
odstąpili od Twoich przykazań: przez ich wstawiennictwo zmiłuj się nad.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Jak archanioł Gabriel uwielbiajmu, wierni, niebiańską
siedzibę i bramę iście zapieczętowaną;
Witaj, albowiem przez Ciebie przyszedł do nas Zbawiciel wszystkich, Chrystus,
Ożywiciel i Bóg. Skrusz, Pani, dręczycieli i bezbożnych wrogów naszych, Swoją ręką. Przeczysta, Nadziejo
chrześcijan!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz