TRODION
POSTNY
NIEDZIELA
O SĄDZIE OSTATECZNYM
(MT
25, 31-46)
Kiedy zdecydowałeś się przyjść i sprawiedliwego sądu
dokonać, zasiadając na tronie Twojej chwały,
przerażająca rzeka ognia przyprowadzi wszystkich przed Twój sędziowski
tron, gdzie Moce niebiańskie stoją przed
Tobą, i ludzie w strachu przeżywają osądzenie,
wspominając to czym zgrzeszyli;
wtedy to oszczędź nas z wiarą błagamy Ciebie miłosierny Chryste, i uczyń
nas godnymi udziału zbawionych.
Księgi się otworzą, uczynki ludzi zostaną ujawnione wobec Trybunału, a cała dolina padołu wypełni
się zgrzytaniem i płaczem, na widok wszystkich, którzy zgrzeszyli, i którzy na
próżno żałośnie płacząc, idą na męki wieczne, wyrokiem Twojego sprawiedliwego
sądu. Przeto błagamy Ciebie, dobry i litościwy Boże: "Oszczędź tych, którzy oddają Ci
chwałę!"
Zabrzmią trąby, a groby opustoszeją, i cała od strachu
drżąca natura ludzka zmartwychwstanie: ci, którzy czynili dobro, ciesząc się w
zachwycie oczekują nagrody; ci, którzy zgrzeszyli, drżą, strasznie
płacząc, gdyż są zesłani na mękę i oddzielenie od wybranych. Zlituj się nad nami
litościwy Panie i uczyń godnymi udziału tych, którzy Ciebie miłują.
Płaczę i lamentuje,
kiedy wyobrażam sobie wieczny ogień, ciemność i Tartar, gdzie robak ich
nie umiera i ogień nie gaśnie, a także -
nieustanne zgrzytanie zębami i męki niezmierzone, przeznaczone dla
grzeszników, którzy Ciebie Najłaskawszego, rozgniewali swoim zepsutym
usposobieniem. Jednym z nich i pierwszym
jestem ja nieszczęsny! Lecz Ty Łaskawy Sędzio
zbaw mnie przez miłosierdzie Twoje.
Kiedy trony zostaną osadzone, a księgi otwarte, i Bóg na sąd zasiądzie, jakiż wtedy strach nas ogarnie, porwanych
przez ognistą rzekę, jeżeli sami aniołowie stoją w bojaźni. Cóż wtedy będziemy
mogli uczynić, ludzie winni wielu
grzechów? A kiedy Go usłyszymy, wzywającego błogosławionych Ojca Mojego
odziedziczyć Królestwo, wtedy i grzesznicy zostaną odesłani na mękę. Któż
zniesie ten straszny wyrok Bożego sądu? Lecz zanim nadejdzie koniec, proszę
Cię jedyny miłujący ludzi, Zbawicielu, Królu wieków, daj mi łaskę nawrócenia i
zmiłuj się nade mną!
Poznawszy przykazania Pana, postąpimy w ten sposób:
głodnych nakarmimy, spragnionych napoimy, nagich przyodziejemy, podróżujących do
sobie zaprosimy i przebywających w więzieniu nawiedzimy, aby Ten, który będzie
sądził całą ziemię, powiedział nam: „Przyjdźcie, błogosławioni Ojca mojego,
odziedziczcie Królestwo przygotowane dla was!”
Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Pani, my wszyscy
urodzeni na ziemi wołamy do Ciebie:
„Matko Boża nadziejo nasza, wybaw nas od niezliczonych grzechów i zbaw
nasze dusze!”
Biada mi mroczna duszo moja, jak długo jeszcze będziesz zwlekać z
porzuceniem złych uczynków? Jak długo
jeszcze będziesz pozwalać sobie na nieostrożność? Dlaczego nie pomyślisz o
przeraźliwej godzinie śmierci? Dlaczego cała nie drżysz przed strasznym tronem
Zbawiciela? Co powiesz na swoje usprawiedliwienie? Jakiej odpowiedzi udzielisz
na zarzuty? Twoje czyny cię demaskują, twoje czyny cię upominają i oskarżają.
Teraz duszo moja, nadszedł czas:
biegnij, spiesz się, wołaj z wiarą:
„Zgrzeszyłem, Panie, zgrzeszyłem przeciw Tobie; ale znam, o litościwy,
Twoje miłosierdzie, Dobry Pasterzu. Nie oddzielaj mnie od tych, którzy stoją po
Twojej prawicy, przez wzgląd na wielkie
Twoje miłosierdzie! ”
Dziewico Maryjo, któraś niewypowiedzianie poczęła Boga w
ciele - Matko Boga Najwyższego! Wysłuchaj modlitw sług Twoich, Niepokalana, i
udziel wszystkim oczyszczenie z grzechów; Przyjmij modlitwy nasze, i wstawiaj
sie za nami u swego Syna o zbawienie nas
wszystkich.
Psalm 137: Nad rzekami Babilonu, tam siedzieliśmy i
płakaliśmy, gdy wspominaliśmy Syjon. Na wierzbach tego kraju zawiesiliśmy nasze
harfy, bo żądali tam od nas pieśni, ci, którzy nas uprowadzili, nasi
ciemiężyciele żądali od nas radości: Zaśpiewajcie nam jakąś pieśń syjońską! Jak
mamy śpiewać pieśni Pana na obcej ziemi? Jeśli zapomnę o tobie, Jerozolimo
niech uschnie moja prawica! Niech język mój przyschnie do podniebienia, jeżeli
nie będę pamiętał o tobie, jeżeli nie będziesz, Jerozolimo, moją największą
radością! Pamiętaj, Panie, synom Edomu, że w dniu Jerozolimy mówili: Zniszczcie
ją, zniszczcie doszczętnie! Córo Babilonu, niszczycielko, szczęśliwy ten, kto
ci odpłaci za zło, które nam wyrządziłaś, szczęśliwy ten, kto pochwyci i
roztrzaska twoje dzieci o skałę!
Myśląc o strasznym dniu sądu i kontemplując Twoją niewysłowioną chwałę, drżę cały, Panie, i z
bojaźnią wołam: „Gdy przyjdziesz na
ziemię w chwale sądzisz cały świat, Chryste Boże, wtedy uwolnij mnie,
nieszczęśliwego, od jakiejkolwiek kary i uczyń mnie godnym Panie, stać po Twojej
prawicy.
Oto nadchodzi dzień Pana Wszechmogącego, i któż nie
zlęknie się przed Jego przyjściem? Albowiem to jest dzień gniewu, podobny do
rozpalonego pieca, w którym sędzia zasiądzie, i odpłaci każdemu według zasługi jego czynów.
Rozmyślając o godzinie próby i Paruzji miłosiernego Pana,
cały drżę i z żałością wołam do Ciebie:
„Sędzio mój, najsprawiedliwy i jedyny miłosierny, mnie skruszonego przyjmij za wstawiennictwem
Matki Bożej!”
Myślę o owym dniu i godzinie, kiedy przyjdzie nam stanąć nagimi jak skazańcy
przed nieprzekupnym Sędzią. Wtedy trąba
głośno zabrzmi, a fundamenty ziemi zatrzęsą się, i wszyscy umarli z grobów
powstaną, w tym samym wieku i latach, tajemnice wszystkich jawne będą przed
Tobą; będą bić się w piersi i płakać, i
w ogień wieczny pójdą ci, którzy nigdy nie pokutowali, a orszak sprawiedliwych
wejdzie w radość i wesele przybytku niebańskiego.
Cóż za straszna godzina, kiedy budzący bojaźń Sędzia
zasiądzie na tronie! Księgi zostaną otwarte i czyny zdemaskowane i tajemnice
ciemności zostaną ujawnione; Aniołowie pędzą ze wszystkich stron, zbierając
wszystkie narody. Przyjdźcie, posłuchajcie królowie i książęta, niewolnicy i
wolni, grzesznicy i prawi, bogaci i biedni,
bo nadchodzi Sędzia, aby sądzić cały wszechświat. A kto stanie przed Jego Obliczem, gdy pojawią
się aniołowie, potępiając podczas dnia i
nocy nasze dzieła, intencje i myśli. O jakaż to będzie godzina! Ale zanim nadejdzie koniec, pilnuj się, duszo i wołaj: "Boże litościwy, nawróć mnie i zbaw
mnie!"
Prorok Daniel, który był człowiekiem umiłowanym, widząc
zrządzenia Boże tak wołał: „Sędzia zasiadł i księgi zostały otwarte”. Spójrz,
duszo moja: czy pościsz - nie gardząc swoim bliźnim? Czy powstrzymujesz się od
jedzenia - nie potępiając swojego brata?
abyś posłana w ogień nie spłonęła jak wosk, lecz bez przeszkód niech Chrystus cię
wprowadzi do swego królestwa.
Najprzód oczyśćmy się, bracia, wstawiennictwem Królowej
cnót: bo oto przyszła, obdarzając nas bogactwem błogosławieństw: uspokaja
namiętności zamętu i podnosi tych,
którzy zgrzeszyli przeciw Panu. Przeto z radością przyjmijmy Ją, wypraszając u Chrystusa Boga: „Zmartwychwstały Jezus, zachowaj nas od
potępienia, gdyż Ciebie wysławiamy, jako
jedynego bez grzechu!”
Po zjedzeniu gorzkiej pokusy, po raz pierwszy poczuliśmy się nadzy i zostaliśmy wypędzeni przez Boga. Wejdźmy przeto w pokutę i oczyśćmy zmysły poprzez post, nadzieją łaski przekonując serca, a nie pokarmami, które nie przynoszą korzyści tym, którzy o nie zabiegają. I spożyjmy Baranka Bożego w świętą i pełną światłości noc Zmartwychwstania, ze względu na nas przyprowadzonego na zabicie, przez uczniów spożytego podczas Ostatniej Wieczerzy i ciemność niewiedzy rozpędźmy światłością Jego Zmartwychwstania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz