TRODION POSTNY
NIEDZIELA O FARYZEUSZU I CELNIKU (ŁK 18, 10-14)
Nie módlmy się na sposób faryzeuszy, bracia: bo kto się
wywyższa, będzie poniżony. Ukorzmy się przed Bogiem jak celnik w dniach postu,
wołając: „Boże, bądź miłościw mnie
grzesznemu!”
Faryzeusz zwyciężony próżnością, i celnik pochylony pokutą, przyszedł do
Ciebie, Jedynego Mistrza: ale jeden
przechwaliwszy się stracił swoje błogosławieństwa, drugi bez wielu słów został
nagrodzony darami. Wzmocnij mnie w tych jękach, Chryste Boże, jako miłujący
ludzkość.
Wszechmogący, Panie, wiem, ile mogą łzy: bo łzy Ezechiela
od bram śmierci go uratowały, łzy wieloletnią jawnogrzesznice od grzechów
uwolniły, łzy usprawiedliwiły celnika bardziej niż faryzeusza; i proszę dołącz mnie do ich grona, i zmiłuj
się nade mną!"
Oczami moimi, przytłoczonymi nieprawościami moimi, nie
mogę patrzeć i widzieć wysokości nieba; ale przyjmij mnie jako pokutującego
celnika, Zbawicielu, i zmiłuj się nade mną.
Świątynia i drzwi, pałac i tron króla, - jesteś, czcigodna Dziewico; dzięki Tobie ,
mój Odkupiciel, Chrystus Pan, pojawił się w ciemnościach jak słońce
sprawiedliwości, aby oświecić tych, których stworzył własną ręką na swój obraz.
Dlatego Chwalebna Pani tyś która macieżyństwem osiągnęła zaufanie, nieustannie
wstawiaj się aby Jezus zbawiły nasze dusze.
Bramy skruchy otwórz mi, Dawco życia, bo od świtu mój
duch dąży do Twojej świętej świątyni, niosąc całą nieczystą świątynię cielesną.
Ale Ty, litościwy, oczyść mnie łaskawym miłosierdziem swoim.
Na drogę zbawienia
wprowadź mnie Matko Boża bo haniebnymi grzechami splamiłem swoją duszę i niepoważnie roztrwoniłem całe życie. Ale dzięki
Twojej modlitwe, wybaw mnie od wszelkiej nieczystości.
Myśląc o mnogości grzechów ciężkich, które popełniłem,
nieszczęśnik drżę przed sądnym dniem. Ale licząc na łaskawość Twego
miłosierdzia, jak Dawid wołam do Ciebie:
Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej. W ogromie swej litości zgładź
nieprawość moją.
Unikajmy arogancji haniebnego faryzeusza, nauczymy się pokory godnego naśladowania
celnika, abyśmy mogli być wywyższeni, wołając razem z nim do Boga: „Miej litość nad sługą Twoim, Chryste
Zbawicielu, narodzony z Dziewicy.
Zgodnie z Jego wolą wycierpiałeś
ukrzyżowanie przez co wskrzesiłeś świat
mocą Bożą! ”
Stwórca stworzenia i Bóg wszystkiego, ludzkie ciało
przyjął z Twojego niepokalanego łona, Przechwalebna Matko Boża; i odnowił moją zniszczalną naturę, oraz po
swoich narodzinach uchornił Cię Maryjo taką jaką byłaś przed Jego narodzeniem. Dlatego wszyscy z wiarą wielbiąc Cię,
wołamy: "Zgrowaś Maryjo, świat Cię
uwielbia!"
Znając różnicę między celnikiem a faryzeuszem, duszo
moja, znienawidź jego wyniosłą mowę, i bądź zazdrosna o inną pokorną modlitwę i
wołaj: „Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu, i zmiłuj się nade mną! "
Mowę faryzeusza chełpliwego, wierni Bogu,
nienawidzą, i naśladując skruszoną
modlitwę celnika nie bądźmy gnuśni, ale uniżajmy się, wołając ze skruchą: „Boże, miej litość nad grzesznikami!”.
Chwalącego się i czynami usprawiedliwiającego się faryzeusza, ty Panie osądziłeś, zaś celnika,
który walczył z namiętności i jękami miłosierdzia wypraszał, usprawiedliwiłeś:
bo nie zważasz na myśli butne i nie gardzić złamanymi sercami. Dlatego z pokorą
przychodzimy do Ciebie, który cierpiałeś
za nas: "Daj nam przebaczenie i
wielkie miłosierdzie!"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz