TRODION POSTNY
PIĄTEK DRUGIEGO
TYGODNIA WIELKIEGO POSTU
JUTRZNIA
Przestrzegając postu wzniosłem się ponad cielesne żądze.
Wywyższajmy za to Pana, który zstąpił na krzyż, i powstając z martwych,
podniósł świat z upadku. Pokornie pijmy
napój pokuty, rozpamiętując dzień i godzinę, w której staniemy przed wiecznym
Sędzią.
Niepokalana Twoja Matka, Chryste, widziąc Cię,
wywyższonego na krzyżu, płacząc wołała: Jakiż niezwykły i niepojęty cud, Synu
mój! Jakżesz Ciebie, Dawcę Życia i umiłowaną moją światłość, do krzyża przybiła
grzeszna ciżba?
Jaśnieje, Panie, łaska twojego krzyża, oświecająca cały
wszechświat, niszcząc diabelską moc, i wymownie ozdabiając czas postu,
pokrzepiając nas Chryste, zmiłuj się nad nami.
Wiszącego na Krzyżu ujżała Cię Matka, z której bezboleśnie
się narodziłeś, ze łzami wołała, płacząc: Biada mi umiłowany Synu! Dusza boli,
jak widzę Cię na krzyżu przybitego, jak przestępcę, pośrodku dwóch łotrów.
Obecny post, zabija namiętności i daje obietnicę powrotu
do zdrowia tym, którzy zostali zranieni grzechem. Zachowujmy go z czcią, jak
daną nam przez Boga pomoc. Przyjmijmy Go tak, jak Mojżesz, przyjął napisane
przez Boga, Tablice Prawa. Nie dawajmy pierwszeństwa niepowściągliwości, która
je rozbiła. Nie bądźmy współsprawcami tych, których ciała zginęły na pustyni.
Nie narzekajmy jak Żydzi, ale radujmy się w Kościele, nie obłudnie jak
faryzeusze, ale ewangelicznie, chlubiąc się tylko z krzyża Pana naszego Jezusa
Chrystusa, Zbawiciela dusz naszych.
Nasyć nas o poranku swoją łaską, abyśmy się radowali i
weselili przez wszystkie dni nasze. Rozwesel nas za dni naszego udręczenia, za
lata, w których doznaliśmy nieszczęścia. Niech się Twoje dzieło ukaże Twoim
sługom, a Twój majestat ich potomkom. Psalm 90,14-16
Jak mamy was nazywać, święci? Czy cherubinami? Albowiem
na was Chrystus spoczywa. Czy serafinami? Albowiem wy wychwalacie Go
nieustannie. Czy aniołami? Albowiem
odwróciliście się od cielesności. Czy
mamy was nazywać, Mocami? Albowiem dokonujecie cudów. Macie wiele imion i
jeszcze więcej darów! Święci męczennicy,
módlcie o zbawienie dusz naszych.
Niech będzie z nami łaska Pana, Boga naszego! Wspieraj
wśród nas dzieło rąk naszych, wspieraj dzieło rąk naszych! Psalm 90,17
Jakże niezwykły cud! - wołała Dziewica Matka do Pana. Ból
jakiego dotad nie znałam, nawet przy Twoim narodzeniu, Synu mój, obecnie gorzko
dotknął mojego serca. I nie do zniesienia jest dla mnie patrzeć i widzieć na
krzyżu Ciebie, światło mych oczu! Ale pospiesz się powstać z martwych, a ja
będę wychwalać z całym światem Twoją przedziwną opatrzność.
NIESZPORY
Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia. W
ogromie swej litości zgładź nieprawość duszy mojej. Miłosierny Panie, obmyj
mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie
z grzechu mojego.
Staliście się współpracownikami aniołów, święci
męczennicy, wyznając swoją nieustraszoną wiarę w Chrystusa na sądach.
Zrezygnowaliście z doczesności świata, zachowując wiarę jako niezawodną
kotwicę. Przeto, demaskując oszustwo, udzielacie wiernym daru uzdrowienia,
modlących się do was nieustannie, o ocalenie dusz naszych.
Jak nie podziwiać waszego tryumfu, święci męczennicy?
Ozdobieni śmiertelnym ciałem, pokonaliście wrogów duchowych, nie zlękliście się
groźb oprawców, nie baliście się nasilających się prześladowań. Zaprawdę
jesteście godni chwały w Chrystusie, przeto proście o wielkie miłosierdzie dla
dusz naszych.
Chwalebni Męczennicy! Ziemia nie zdołała was pochować, za
to niebiosa was przyjęły, otworając przed wami
bramę raju. Wchodząc do niego, radujcie się życiodajnym drzewem i proście Chrystusa, aby
udzielił pokoju duszom naszym i wielkiego miłosierdzia.
Czy możliwe jest, aby szczęście było wolne od smutku?
Czyżby na ziemi wszystkim się powodziło? Wszystko to omamy i cień, wszystko to
jest bardziej zwodnicze niż sen. Wystarczy tylko jedna chwila i wszystko śmierć
pochłonie. Wieczny odpoczynek racz dać
miłosierny Panie, wybranym twoim, aby mogli na wieki cieszyć się pięknem
oblicza Twojej najjaśniejszej twarzy.
Wznoszę swe oczy do Ciebie, który mieszkasz w
niebiosach. Jak oczy sług spoglądają na
ręce ich panów, a oczy służącej na rękę jej pani, tak nasze oczy spoglądają na
Pana, naszego Boga, aż się zmiłuje nad nami. Psalm 123,1-2
Nikt z ludzi nie jest wolny od grzechu, tylko ty, Jedyny
Nieśmiertelny. Przeto, jako hojny Bóg, przyjmij sługi twoje do światła z
anielskimi chórami, nie pamiętając o grzechach przez Twoje wielkie
miłosierdzie, udziel im przebaczenia win.
Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo
wzgardą jesteśmy ponad miarę nasyceni! Ponad miarę są nasycone nasze dusze
szyderstwem pysznych i wzgardą zadufanych. Psalm 123,3-4
Ponad wszelkim zrozumieniem jest cudowny majestet Twojego
niepokalanego poczęcia i Twoich narodzin Boża Niewiasto, które głosili prorocy,
albowiem przez tą niewypowiedzianą tajemnicę Twój miłosierny Syn zbawił świat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz